Mecz wyrównany był tylko w pierwszych minutach. Nuggets już w pierwszej kwarcie zbudowali dwunastopunktowe prowadzenie i do końca kontrolowali wydarzenia na parkiecie. W pewnym momencie ich przewaga wynosiła nawet 18 punktów.
Odrobina emocji pojawiła się w czwartej kwarcie, gdy spotkania zostało przerwane na ponad pół godziny. Potrzeba było sześciu pracowników, aby wypoziomować obręcz po potężnym wsadzie Roberta Williamsa.
przyznał środkowy Celtics.
Goście nie potrafili znaleźć sposobu na zatrzymanie Jokica. 27-latek trafił 10 z 13 rzutów z gry, a kiepskim rozwiązaniem było faulowanie go. Wykorzystał wszystkie osiem rzutów wolnych.
Jokic w dwóch poprzednich sezonach był wybierany najbardziej wartościowym zawodnikiem (MVP). W liczbie triple-double w obecnych rozgrywkach nikt się z nim nie równa.
Wśród bostończyków najlepszy był Jaylen Brown - 30 pkt. Jayson Tatum dołożył 25 pkt.
Mimo porażki Celtics zachowali miano najlepszej drużyny obecnego sezonu. Na koncie mają 26 zwycięstw i 11 porażek. Bilans Nuggets, którzy odnieśli dziesiąte zwycięstwo w ostatnich dwunastu spotkaniach, to 24-12.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.