Dziennik Gazeta Prawana logo

Real Madryt lepszy od Barcelony w... koszykówkę. "Królewscy" w finale Euroligi

20 maja 2023, 08:23
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kyle Kuric, Jan Vesely, Walter Tavares i Mario Hezonjanas
Kyle Kuric, Jan Vesely, Walter Tavares i Mario Hezonjanas/PAP/EPA
Wicemistrz z minionego sezonu Real Madryt pokonał w Kownie FC Barcelonę 78:66 i awansował do niedzielnego finału Euroligi. To będzie 20. mecz Realu o mistrzostwo klubowych rozgrywek na Starym Kontynencie. Rywalem będzie Olympiakos Pireus.

"Królewscy" triumfowali już 10 razy i są najbardziej utytułowanym klubem Euroligi (dawniej Puchar Klubowych Mistrzów Europy).

FC Barcelona prowadzona przez legendarnego byłego koszykarza litewskiego, obecnie trenera Sarunasa Jasikeviciusa musiała tak jak przed rokiem w półfinale w Belgradzie (86:83) uznać wyższość Realu, mimo że ten wystąpił osłabiony brakiem kilku czołowych graczy zdyskwalifikowanych po bójce w meczu ćwierćfinałowym numer dwa z Partizanem Belgrad.

Do przerwy prowadziła drużyna z Katalonii 42:36, ale w drugiej połowie twarda defensywa rywali pozwoliła zawodnikom FC na zdobycie zaledwie 24 punktów w dwóch kwartach. Pod koszami rządził i dzielił środkowy z Madrytu Walter Tavares pochodzący z Wysp Zielonego Przylądka. Mający 221 cm wzrostu, który po raz trzeci został uznany najlepszym obrońcą Euroligi (wcześniej 2019 i 2021), rozdawał bloki i był postrachem wysokich koszykarzy FC. 31-latek uzyskał double-dpuble - 20 punktów i 15 zbiórek, miał także w oficjalnych statystykach cztery bloki, choć wydawało się, że w przebiegu spotkania dużo częściej blokował rywali. Wszystkie jego statystyki złożyły się na imponujący, najwyższy w obydwu zespołach wskaźnik efektywności - 39.

Przed rokiem Real przegrał mistrzostwo z Efesem Anadolu Stambuł 57:58.

Niedzielny mecz będzie trzecim starciem w finale Realu i Olympiakosu. Poprzednio dwa razy triumfował zespół z Hiszpanii - w 2015 r. pokonał drużynę z Pireusu 78:59, a w 1995 roku 73:61.

Mistrz Grecji i najlepszy zespół sezonu zasadniczego Euroligi Olympiakos Pireus w półfinale w Kownie wygrał z AS Monaco 76:62. Do zwycięstwa poprowadził lider Bułgar Sasza Wezenkow, który miał 19 pkt. Koszykarz wybrany MVP sezonu zasadniczego Euroligi oraz do pierwszej piątki rozgrywek miał także sześć zbiórek i trzy asysty. O wyniku zadecydowała też miażdżącą przewaga w trzeciej kwarcie, wygranej przez Olympiakos 27:2!

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraProsty quiz z geografii. Każdy powinien trafić przynajmniej 6/10. Mistrzowie nie popełnią błędu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj