Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga NBA. 11 punktów Sochana, Spurs przegrali z Bulls

14 stycznia 2024, 10:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jeremy Sochan
Jeremy Sochan/Newspix
Jeremy Sochan zdobył 11 punktów dla San Antonio Spurs, a jego drużyna przegrała u siebie z Chicago Bulls 116:122. To była 31. w obecnym sezonie ligi NBA porażka koszykarzy z Teksasu, którzy wygrali tylko siedem meczów.

Sochan wyszedł do gry w pierwszej piątce i przebywał na parkiecie 31 minut. W tym czasie trafił cztery z 15 rzutów z gry. Jego statystyki uzupełnia siedem zbiórek, dwie asysty i jedna strata. Popełnił też trzy faule.

Spurs w końcówce spudłowali siedem razy

W trzeciej kwarcie Spurs zdołali odrobić 18-punktową stratę, a na początku czwartej sami wygrywali nawet różnicą ośmiu punktów, ale w końcówce dopadła ich strzelecka niemoc. Od stanu 113:113 na 4.28 min przed końcem meczu podopieczni trenera Gregga Popovicha trafili tylko jeden rzut z gry, a spudłowali aż siedem.

To był kolejny mecz, w którym moim zawodnicy zagrali wystarczająco dobrze, aby wygrać. W końcówce bardziej doświadczeni koszykarze pewnie trafiliby te rzuty, ale my też w końcu zaczniemy je trafiać - ocenił szkoleniowiec.

Vucevic poprowadził Bulls do zwycięstwa

"Ostrogi" musiały sobie radzić bez Victora Wembanyamy. 20-letni Francuz, który w grudniu doznał urazu stawu skokowego, na wszelki wypadek odpoczywał.

Pod jego nieobecność najlepszy w teksańskim zespole był Tre Jones - zdobył 30 punktów.

Bulls do wygranej poprowadził Czarnogórzec Nikola Vucevic - 24 pkt i 16 zbiórek.

Spurs (7-31) w tabeli Konferencji Zachodniej zajmują ostatnie, 15. miejsce. Bulls (19-22) są na dziewiątej pozycji w Konferencji Wschodniej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMama Kacpra Tomasiaka podziękowała Piesiewiczowi. Wszystkie pieniądze są na koncie skoczka narciarskiego »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj