Sochan rok temu zdobył jeden punkt i miał jedną zbiórkę
Jak poinformowali organizatorzy, Polak zagra w drużynie, którą poprowadzi Jalen Rose, były zawodnik NBA, razem z: Chetem Holmgrenem (Oklahoma City Thunder), Jalenem Williamsem (Oklahoma City Thunder), Bennedictem Mathurinem (Indiana Pacers), Dereckem Lively II (Dallas Mavericks), Jordanem Hawkinsem (New Orleans Pelicans) i Walkerem Kesslerem (Utah Jazz).
Przed rokiem, jako 19-latek, uczestniczył w tym wydarzeniu jako pierwszy Polak w historii, wybrany przez asystentów głównych szkoleniowców. Jego zespół, prowadzony przez Francuza Yoakima Noaha, dotarł do finału, ale uległ w nim ekipie Hiszpana Pau'a Gasola 20:25, a Polak uzyskał punkt i miał zbiórkę.
W swoim drugim sezonie w NBA Sochan średnio notuje 11,4 punktu, 6,2 zbiórki oraz 3,7 asysty w meczu i spędza na parkiecie po 29,5 minuty.
Zawodnicy zostali podzieleni na cztery zespoły
Tym razem w zespole Gasola będzie kolega Sochana z San Antonio - Francuz Victor Wembanyama oraz debiutant Brandin Podziemski (Golden State Warriors), który ma polskie korzenie, a PZKosz. stara się wraz z zawodnikiem o to, by otrzymał polski paszport i mógł zagrać w reprezentacji.
Dwie pozostałe drużyny utalentowanych młodych koszykarzy poprowadzą Tamika Catchings, czterokrotna mistrzyni olimpijska (2004-16) i mistrzyni WNBA (2012), oraz Niemiec Detlef Schrempf, trzykrotny uczestnik Meczu Gwiazd.
Zawodnicy - pierwszo- i drugoroczniacy oraz gracze z G League, czyli zaplecza NBA - zostali podzieleni, jak ostatnio, na cztery drużyny. Najpierw odbędą się półfinały, a zwycięzcy spotkają się w finale.
W 73. edycji tradycyjnego All Star Game wystąpi m.in. LeBron James, który został pierwszym koszykarzem w historii NBA wybranym po raz 20. do składu. Dotychczas 39-letni zawodnik Los Angeles Lakers dzielił rekord z Kareemem Abdulem-Jabbarem, który wziął udział w tym wydarzeniu 19-krotnie.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
