Dziennik Gazeta Prawana logo

Polscy koszykarze ulegli Turkom 69:87

9 września 2009, 09:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Po zwycięstwach nad Bułgarią i Litwą nasi koszykarze mają pewny awans do drugiej fazy EuroBasketu. Być może dlatego w ostatnim grupowym meczu Polacy nie przypominali drużyny, która wygrywała wcześniejsze spotkania. Z Turkami, wśród których prym wiodła gwiazda NBA - Hedo Turkoglu, nasi przegrali - 69:87.

Marcin Gortat wygrał walkę o piłkę, ale pierwsze punkty w meczu zdobyli Turcy. Szybka odpowiedź Polaków, ale minimalne prowadzenie objęli rywle - 4:5. Przy stanie 6:14 o czas poprosił trener Katzurin.

Po wznowieniu gry na parkiet wszedł Koszarek, który tuż po rozpoczęciu gry popisał się rzutem za trzy punkty. Trurcy jednak odpowiedzieli bardzo szybko i biało-czerwoni przegrywali 9:16.

Dwa udane rzuty osobite Szewczyka, ale i tak przegrywamu - 13:21, a pierwsza kwarta kończy się prowadzeniem Turcji 24:17.

Znów lepiej zaczynają rywale. Pierwszy w tej partii punkt dla biało-czerwonych zdobył z rzutu wolnego Marcin Gortat. Kibice ożywili się, kiedy za trzy punkty trafił David Logan. Po rzutach osobistych Szewczyka zmniejszyliśmy stratę do czterech punktów - 22:26.

Stata się zwiększa - po akcji Savasa na tablicy widać wynik 27:38, a trener Katzurin poprosił o czas. Na niewiele się jednak zdały uwagi szkoleniowca, bo po kolejnym rzucie Asika przewaga Turcji wzrosła aż do 15 punktów. Tuż przed końcem drugiej kwarty za trzy punkty trafi Chyliński, a tuż przed końcowa syreną piłkę do kosza wpakował Szubarga i ta część meczu zakończyła się wynikiem 34:45.

To najbardziej jak do tej pory wyrównana kwarta w tym spotkaniu. Pierwsze punkty zdobyli Polacy, ale na odpowiedź Turków nie trzeba było długo czekać. Potem za trzy punkty trafił Maciej Lampe, a przewaga rywali i tak wynosiła 10 "oczek".

Kibice na chwilę zamarli, gdy z boiska zejść musiał Marcin Gortat, który w starciu pod tureckim koszem nabawił się kontuzji kostki. Na szczęście uraz okazał sie nie być groźny i nasz reprezentant po kilku minutach znów pojawił się na parkiecie.

Ta częśc meczu zakończyła się wynikiem 55:66.

I znów to Turcy o wiele lepiej zaczęli. Trener Katzurin bardzo szybko poprosił o czas, ale jedo wskazówki na niewiele się zdały. Po kilku minutach przewaga Turków wzrosła do 19 punktów! A kiedy jeszcze rywale po raz kolejny rzucili za trzy punkty, wiadomo było, że szans na wygraną biało-czerwoni już nie mają.

Ostatecznie mecz zakończył się wygraną reprezentacji Turcji 87:69.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj