Dziennik Gazeta Prawana logo

17-letnia chińska koszykarka porównywana do słynnego Yao Minga. Ma 220 cm wzrostu

27 czerwca 2024, 07:58
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zhang Ziyu
Zhang Ziyu/East News
O Zhang Ziyu robi się coraz głośniej. Chińska koszykarka jest porównywana do swojego rodaka, byłego gracza NBA Yao Minga. 17-latka według FIBA mierzy 2,20 m wzrostu. Niektóre chińskie mediów utrzymują, że jest nawet o 8 centymetrów wyższa.

Niezależnie od tego, które dane są prawdziwe, nastolatka robi furorę w mistrzostwach Azji do lat 18, które rozgrywane są w chińskim Shenzhen. Jej drużyna zdążyła pokonać Indonezję 109:50 i Nową Zelandię 90:68. Zhang w obu występach zdobyła w sumie 55 punktów.

Dziewięć centymetrów niższa od Yao Minga

Zdjęcia i wideo opublikowane w internecie zwróciły uwagę na młodą sportsmenkę fanów basketu na całym świecie. Nagrania pokazują, jak koszykarka dominuje nad przeciwniczkami, a niektóre Indonezyjki ledwo sięgały jej klatki piersiowej. Zhang Ziyu prezentuje już niezłą technikę, pozwalającą seryjnie zdobywać punkty spod kosza.

W sieciach społecznościowych niektórzy już porównują ją do byłej gwiazdy NBA Yao Minga, uważanego za najbardziej utalentowanego chińskiego koszykarza w historii, który mierzy 2,29 m wzrostu.

WNBA musi poczekać

Zhang urodziła się 1 maja 2007 roku w rodzinie koszykarskiej. Zarówno jej matka, jak i ojciec grali zawodowo w Chinach. Jej tata ma 2,13 m wzrostu, a jej mama, Yu Ying, była członkini reprezentacji Chin w koszykówce, mierzy 1,98 m.

Eksperci wróżą jej karierę w lidze WNBA. Zgodnie z przepisami tej ligi zawodniczki muszą mieć co najmniej 22 lata, zanim zostaną zakwalifikowane do draftu. Oznacza to, że Zhang szybko nie zagra w tych rozgrywkach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrudny quiz o epoce PRL. PESEL zdecyduje o wyniku. Dla 90 proc. młodych 6/10 jest poza zasięgiem »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj