Choć Pyrek zajęła czwartą pozycję i nie zdobyła medalu, to skoczyła tyle samo, co druga w konkursie Katerinia Badurova. Polka pokonała wysokość 4,75 metra i pobiła swój rekord życiowy.

Reklama

Jednak to nie wystarczyło do medalu. "Wszystko grało, czułam się bardzo dobrze. Byłam najbliżej pokonania 4,80. Ale nie udało się. W ten sposób spadłam aż na czwarte miejsce" - powiedziała po zawodach "Monia".

Polka zajęła najgorszą dla sportowca pozycję. Konkurs skoku o tyczce wygrała niezawodna Rosjanka Jelena Isinbajewa. Drugie miejsce zajęła Czeszka Katerina Badurova, a trzecia była rodaczka zwyciężczyni Swietłana Fieofanowa.