Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemiecki dyskobol: Sportowcy w Polsce mają lepiej

28 sierpnia 2011, 10:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Niemiecki dyskobol: Sportowcy w Polsce mają lepiej
Shutterstock
Mistrz świata z Berlina niemiecki dyskobol Robert Harting narzeka na traktowanie sportowców we własnym kraju. W południowokoreańskim Daegu, gdzie będzie bronić tytułu, powiedział, że w Polsce pod tym względem jest dużo lepiej.

"Jak Polak zdobywa mistrzostwo olimpijskie jest królem we własnym państwie. Po zakończeniu kariery otrzymuje z budżetu około 2000 euro miesięcznego dofinansowania do końca życia. Nie musi więc martwić się o swoją przyszłość. A my? My dostajemy skrzynkę piwa i czasami nam ktoś rękę uściśnie. No dobrze! Jest też zniżka na urlop w wysokości pięciu procent. Ale to jest żenujące" - ocenił jeden z rywali Piotra Małachowskiego (WKS Śląsk Wrocław).

26-letni Harting chwali również polski system przygotowań do najważniejszych imprez, a zwłaszcza do lekkoatletycznych mistrzostw świata w Daegu.

"W czym Polacy są lepsi od nas? Powiedziałbym nawet, że szans medalowych mają mniej niż my, ale jeśli chodzi o profesjonalizm związku, biją nas o głowę. Do Korei przylecieli prawie dwa tygodnie przed rozpoczęciem rywalizacji, mieszkali w bardzo dobrych warunkach, byli odizolowani od świata i w spokoju mogli zająć się treningami. A my? Oczywiście wszystko po amatorsku" - dodał.

Niemiecki lekkoatleta nie ma już ochoty walczyć z władzami i przed mistrzostwami postanowił robić to, na co ma ochotę.

"Koniec tego. Nie będę całego życia poświęcać rzutom, tylko po to, żeby mieć za darmo skrzynkę piwa. Wychodzę do baru kiedy mam ochotę i nie zastanawiam się, ile mogę wypić. Zachowuję się tak, jakbym nie był sportowcem" - przyznał.

Harting, podobnie jak Małachowski, przed MŚ więcej czasu spędzał na stole masażysty i w gabinetach zabiegowych niż na treningach. Obu zawodników trapi uraz kolana - Polaka, wicemistrza olimpijskiego i świata, bolały jeszcze dodatkowo plecy.

"Jestem jednak gotowy do rywalizacji i czuję się bardziej dynamiczny niż jeszcze parę dni temu" - ocenił.

Eliminacje rzutu dyskiem mężczyzn w mistrzostwach świata w Daegu odbędą się w poniedziałek; początek o godz. 3.10 czasu polskiego. Finał dzień później o 12.55.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj