Dziennik Gazeta Prawana logo

IAAF: W organizmie jednego z największych polskich talentów wykryto niedozwolony środek

10 września 2016, 12:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Konrad Bukowiecki
Konrad Bukowiecki/PAP Archiwalny
Polski Związek Lekkiej Atletyki potwierdził otrzymanie pisma z Międzynarodowej Federacji Lekkiej Atletyki (IAAF) dotyczącego wykrycia środka o nazwie higenamina w organizmie jednej z największych nadziei polskiego sportu - kulomiota Konrada Bukowieckiego. Badanie przeprowadzono podczas lipcowych MŚ U-20 w Bydgoszczy. Zawodnik zarzeka się jednak, że niczego niedozwolonego nie brał i zapowiada, że sprawę wyjaśni.

"PZLA zwrócił się już do Konrada Bukowieckiego z prośbą o ustosunkowanie się do zarzutu o naruszenie przepisów antydopingowych. Zawodnik zaprzeczył przyjmowaniu jakichkolwiek niedozwolonych środków oraz zadeklarował pełną współpracę w celu jak najszybszego wyjaśnienia tej przykrej dla niego sprawy" - poinformował Polski Związek Lekkiej Atletyki w wydanym w sobotę oświadczeniu, które otrzymała PAP.

Jeden z polskich portali podał w piątek, że 19-letni Bukowiecki, mistrz i rekordzista świata juniorów, stosował stymulant, który jest na liście niedozwolonych środków. Kierownik zespołu medycznego PZLA Jarosław Krzywański ocenił, że istnieje duże prawdopodobieństwo nieświadomego użycia substancji dopingującej przez zawodnika Gwardii Szczytno, który wywalczył złoty medal podczas mistrzostw globu juniorów w Bydgoszczy.

- skomentował dr Krzywański.

Sam Bukowiecki w oświadczeniu opublikowanym na jednym z portali społecznościowych zaprzeczył, jakoby kiedykolwiek miał zażywać niedozwolone środki. "Wychowałem się w duchu sportowej rywalizacji i byłoby dla mnie hańbą i zaprzeczeniem wszystkiego w co wierzę, gdybym jako sportowiec wspomagał się w jakikolwiek niedozwolony sposób. W ostatnich dwóch latach byłem kilkadziesiąt razy badany pod kątem stosowania substancji zakazanych, stale monitorowany przez światowy system ADAMS i te reguły są dla mnie dniem powszednim" - napisał. Dodał, że skorzysta z możliwości powtórnego zbadania kwestionowanej próbki.

"Zrobię wszystko, żeby całkowicie wyjaśnić całą sytuację i oczyścić swoje dobre imię. Powtarzam, nigdy nie przyjmowałem jakichkolwiek substancji zabronionych i jestem gotów udowodniać to w każdy możliwy sposób, choćby pod wykrywaczem kłamstw" - podkreślił. Bukowiecki ma już także pierwsze sukcesy wśród seniorów i jest określany jako jeden z największych polskich talentów. W halowych mistrzostwach Europy w Pradze w 2015 roku był szósty, w tegorocznych HMŚ w Portland zajął czwarte miejsce. W finale igrzysk w Rio spalił wszystkie trzy pchnięcia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj