Dziennik Gazeta Prawana logo

Lekkoatletyczne MŚ: Kszczot tryskał humorem po zdobyciu "srebra". "Denerwowaliście się trochę? Pampersy zmienione?"

9 sierpnia 2017, 11:47
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Adam Kszczot
Adam Kszczot/PAP/EPA
Adam Kszczot to perfekcjonista w każdym calu. Po wywalczeniu srebrnego medalu mistrzostw świata w biegu na 800 m żałował, że nie jest to złoto. „Zrobiłem coś wielkiego, ale spóźniłem finisz, mogłem mieć złoto” – ocenił.

To jego drugie "srebro" w karierze. Pierwsze zdobył dwa lata temu w Pekinie. Teraz potwierdził, że nadal jest w światowej czołówce. Po zejściu ze stadionu tryskał humorem. – powiedział na początek do dziennikarzy.

On sam też się denerwował. Wiedział, jaka jest stawka i jak wiele od tego zależy. Niby wiedział, że jest w formie. Niby wiedział, jak ten bieg rozegrać, ale wiedza to nie wszystko. Trzeba to jeszcze wykonać. W finale jest ośmiu zawodników, każdy z nich chce stanąć na podium.

– zwrócił uwagę.

No i podjął. Jak zwykle słuszną, bo Kszczot – jak mówi o nim trener Zbigniew Król – to mistrz taktyki.

– analizował.

Mimo wszystko srebro to jego wielki sukces i on sam doskonale sobie z tego zdaje sprawę.

- zapewnił.

Czego zabrakło do złota? – powiedział.

Właśnie zwycięstwo Francuza (1.44,67) było dla niego największym zaskoczeniem. Tym bardziej, że w półfinale nie błysnął.

- przyznał.

Kszczot uzyskał najlepszy swój czas tego sezonu – 1.44,95, ale jest przekonany, że stać go na to, by z tego wyniku trochę urwać. Medal zadedykował żonie, która jest obecnie w siódmym miesiącu ciąży, a na świat ma przyjść Ignacy.

Polacy w dorobku mają cztery medale. We wtorek srebro dorzucił też Piotr Lisek w skoku o tyczce, a dzień wcześniej w rzucie młotem złota była Anita Włodarczyk, a brązowa Malwina Kopron.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj