Francuz Renaud Lavillenie po raz pierwszy od marca 2016 roku pokonał w skoku o tyczce wysokość powyżej sześciu metrów. Na mityngu w Tourcoing uzyskał 6,02 i trzy razy atakował rekord świata na 6,20. Jego wynik jest najlepszym tegorocznym na świecie.
Kilka godzin wcześniej rewelacja ostatnich lat, rekordzista świata Szwed Armand Duplantis skoczył w Duesseldorfie 6,01.
Lavillenie, mistrz olimpijski z Londynu (2012) i srebrny medalista z Rio de Janeiro (2016), wraca teraz do wysokiej dyspozycji po latach leczenia kontuzji.
Było już wielu sceptyków, którzy mówili, że Francuz już nie zdoła osiągać takich wyników jak wcześniej.
Były rekordzista globu po raz ostatni przekroczył granicę sześciu metrów 17 marca 2016 roku. Wówczas w Portland zdobył tytuł halowego mistrza świata. W tym roku będzie walczyć o złoto europejskiego czempionatu, który na początku marca odbędzie się w Toruniu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP