Dziennik Gazeta Prawana logo

Tyczkarka została... tyczkarzem

26 listopada 2008, 16:52
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Niemiecka tyczkarka, Yvonne Buschbaum, przeszła do historii. "Czuję się mężczyzną, a całe życie musiałam spędzić w ciele kobiety" - wyznała i od słów przeszła do czynów. Teraz, jako Balian Buschbaum może wreszcie powiedzieć, że jest sobą. Niestety, musiała zrezygnować ze sportu, bo po zmianie płci nie mogłaby startować wśród mężczyzn.

Yvonne Buschbaum, a teraz już Balian Buschbaum, była bardzo dobrą zawodniczką. W 2002 zdobyła brązowy medal Mistrzostw Europy. Nigdy jednak nie czuła się dobrze w ciele kobiety.

>>>Ona woli być facetem

Kiedy ogłosiła koniec kariery, powiedziała: "Moja przewlekła kontuzja to jeden z powodów, ale tę decyzję podjęłam głównie ze względu na brak równowagi mentalnej". Od słów przeszła do czynów i dziś jest już mężczyzną - donosi pobandzie.pl.

Nowe imię, Balian, to hołd dla bohatera filmu "Królestwo niebieskie" - nieszczęśliwego kowala, który stracił żonę i syna oraz był bliski utraty wiary w Boga.

Zmiana płci ma też swoje złe strony - Buschbaum musiał zrezygnowac z kariery sportowej, bo nie mógłby startować wśród mężczyzn.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj