Dziennik Gazeta Prawana logo

Król sprintu trafił do więzienia

29 listopada 2008, 09:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To była para prawie jak z bajki. Ona była najszybszą kobietą świata, on - najszybszym mężczyzną. Ona miesiąc temu wyszła z więzienia, on - posiedzi teraz ponad 5 lat. Nikt w sporcie w XXI wieku nie upadł tak nisko jak para Marion Jones i Tim Montgomery.

Niedawno mieli wszystko: sławę, olimpijskie medale, miliony dolarów... Nic z tego nie zostało. "Stoi w tej sali sądowej człowiek, który zrujnował swoje życie, zaprzepaścił wszystkie talenty, które dostał" - mówił prokurator Eric M. Hurt - czytamy w "Super Expressie".

>>>Marion Jones wyszła na wolność

"Chcę tylko powiedzieć, że żałuję tego, co zrobiłem. Przepraszam społeczeństwo i rodzinę" -mówił Montgomery.

Na byłym sportowcu ciążą dwa wyroki. Pierwszy - 46 miesięcy za wystawianie fałszywych czeków i działanie w zorganizowanej grupie przestępczej. Czekając na odsiadkę, zajął się handlem heroiną. Dostał za to kolejne 5 lat więzienia. "To był nadczłowiek, król sprintu. Teraz to wrak człowieka" - określił go prokurator Hurt.

<<<Były lekkoatleta oskrażony o handel heroiną

"Byłem ślepcem, nigdy w życiu nie miałem pracy. Robiłem złe rzeczy" - płaczliwie tłumaczył się w sądzie Montgomery.

Teraz idzie za kratki. Na wolności pozostawia czworo dzieci, każde spłodzone z inna partnerką.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj