Ratował żonę i dziecko
Telewizja KRDO-TV przekazała, że po oddanym rzucie młot poleciał w trybuny, a mężczyzna tuż przed śmiercią zasłonił swoją żonę i syna. Był ojcem zawodnika z Colorado United Track Club. Młot, którym rzucają mężczyźni waży 7 kg, kobiety używają czterokilogramowego sprzętu.
Jesteśmy załamani tym okropnym wypadkiem i skupiamy się na wspieraniu wszystkich poszkodowanych - powiedziała kanclerz kampusu uniwersyteckiego Jennifer Sobanet, cytowana w oświadczeniu.
To nie pierwszy taki tragiczny wypadek w USA
Śmiertelne wypadki na zawodach lekkoatletycznych w Stanach Zjednoczonych miały już miejsce w przeszłości. W 2017 roku młot zabił studenta podczas uniwersyteckich zawodów lekkoatletycznych w Wheaton College w stanie Illinois. Natomiast wypchnięta przez miotacza kula zabiła sędziego podczas mistrzostw USA w Los Angeles w 2005 roku.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.