Berlin rezygnuje tuż przed głosowaniem
W sobotę w Baden-Baden Niemiecka Federacja Sportu Olimpijskiego (DOSB), będąca odpowiednikiem Polskiego Komitetu Olimpijskiego, ma wybrać miasto, które będzie reprezentować Niemcy w dalszych staraniach o organizację igrzysk.
Berlin nie weźmie jednak udziału w decydującym głosowaniu. O wycofaniu kandydatury poinformowały władze niemieckiej stolicy.
– Nie mogliśmy zaoferować tego, czego od nas żądano, mianowicie stabilności politycznej. Nie chcieliśmy otrzymać jednocyfrowej liczby głosów. Berlin na to nie zasłużył. Nie chcemy być lekceważeni, za to chcemy uniknąć wstydu – powiedział miejski komisarz olimpijski Kaweh Niroomand.
Burmistrz Berlina Kai Wegner z CDU określił decyzję mianem „smutnego dnia dla Berlina”.
Ambitny projekt „Berlin+” nie przekonał
Niemiecka stolica planowała wspólną kandydaturę z Brandenburgią, Saksonią oraz Meklemburgią-Pomorzem Przednim. Projekt pod nazwą „Berlin+” zakładał organizację igrzysk w formule rozproszonej, z zawodami odbywającymi się w Berlinie oraz kilku sąsiednich krajach związkowych.
Od dłuższego czasu szanse stolicy oceniano jednak niżej niż konkurencyjnych kandydatur. Za mocniejszych pretendentów uchodzą Monachium na południu Niemiec oraz Region Ren-Ruhra na zachodzie kraju.
Wcześniej z rywalizacji wycofał się również Hamburg. W jego przypadku decyzja zapadła w maju po lokalnym referendum.
Polityka przesądziła o losach kandydatury?
Sprawa organizacji igrzysk stała się jednym z tematów kampanii przed wyborami do berlińskiej Izby Deputowanych. W niedzielnym głosowaniu po raz pierwszy zwyciężyła Lewica.
Jej główna kandydatka Elif Eralp, która może objąć urząd burmistrzyni Berlina, sprzeciwia się organizacji igrzysk. Krytykowała zarówno sam proces ubiegania się o imprezę, jak i związane z nim koszty. Jej zdaniem wynik wyborów był także wyrazem sprzeciwu mieszkańców wobec olimpijskich planów.
– Teraz przeciwnicy igrzysk muszą pokazać, jak wypełnią lukę powstałą po porzuceniu projektu olimpijskiego – stwierdziła senatorka Iris Spranger z SPD.
Berlin nadal chce igrzysk w Niemczech
Mimo wycofania swojej kandydatury przedstawiciele Berlina pojawią się w Baden-Baden podczas sobotniego spotkania DOSB.
Burmistrz Kai Wegner zapowiedział, że stolica nadal będzie wspierać niemieckie starania o organizację olimpijskiej imprezy.
– Berlin będzie nadal uczestniczył w tym procesie, bo chcemy, żeby igrzyska zawitały do Niemiec – powiedział polityk CDU.
