Z narciarskich tras na olimpijski maraton
Therese Johaug zamieniła narty na buty biegowe, ale jej sportowe ambicje pozostają niezmienne. Norweżka, która definitywnie zakończyła karierę w biegach narciarskich po mistrzostwach świata w Trondheim w 2025 roku, zamierza spróbować swoich sił w olimpijskim maratonie.
Pierwszym poważnym sprawdzianem na drodze do realizacji tego celu będzie Valencia Marathon Trinidad Alfonso Zurich, zaplanowany na 6 grudnia. Hiszpańska impreza należy do najważniejszych i najszybszych maratonów na świecie, przyciągając zawodników walczących o rekordy życiowe oraz minima kwalifikacyjne do największych imprez międzynarodowych.
Johaug potwierdziła już swój udział w zawodach i nie ukrywa, że znajduje się w znakomitej dyspozycji.
– Teraz kolejnym celem jest maraton w Walencji. Już mam numer startowy i muszę przyznać, że jeszcze nigdy nie byłam w tak dobrej formie biegowej – przyznała Norweżka.
Świetny wynik w Kopenhadze rozbudził apetyt
O tym, że Johaug może z powodzeniem rywalizować również na asfaltowych trasach, świadczy jej występ we wrześniowym półmaratonie w Kopenhadze, rozegranym podczas mistrzostw świata w biegach ulicznych.
Choć Norweżka wystartowała w kategorii amatorów, osiągnęła znakomity rezultat. Dystans 21,0975 km pokonała w czasie 1:08:43, co dało jej 19. miejsce w łącznej klasyfikacji z zawodniczkami profesjonalnymi. Była jednocześnie najlepszą Europejką w stawce.
Dzięki temu wynikowi Johaug wystartuje w Walencji w drugiej grupie elity, przeznaczonej dla zawodniczek celujących w czas od 2:20 do 2:29.
Dla porównania minimum olimpijskie kobiet w maratonie na igrzyska w Paryżu w 2024 roku wynosiło 2:26:50. Uzyskanie rezultatu na podobnym poziomie byłoby dla byłej gwiazdy biegów narciarskich kolejnym imponującym osiągnięciem.
Legenda biegów narciarskich z imponującym dorobkiem
Therese Johaug to jedna z najbardziej utytułowanych zawodniczek w historii biegów narciarskich. Przez lata toczyła zacięte pojedynki z Justyną Kowalczyk, dostarczając kibicom wielu niezapomnianych emocji.
W swojej karierze Norweżka zdobyła sześć medali olimpijskich, w tym cztery złote, jeden srebrny i jeden brązowy. Aż 14 razy sięgała po mistrzostwo świata, trzykrotnie triumfowała w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, a na swoim koncie zapisała 89 indywidualnych zwycięstw w zawodach tego cyklu. Czterokrotnie wygrała również prestiżowy Tour de Ski. Choć jej największe sukcesy związane są z narciarstwem, Johaug od dawna udowadnia, że świetnie radzi sobie także w lekkoatletyce.
Bieganie nie jest dla Johaug nowością
Norweżka ma już na koncie sukcesy w rywalizacji biegowej poza narciarskimi trasami. W 2019 roku została mistrzynią Norwegii w biegach przełajowych, a rok później wywalczyła krajowy tytuł na dystansie 10 000 metrów na stadionie.
Również w 2026 roku pokazała, że nie straciła sportowej formy. W kwietniu i maju zwyciężyła w dwóch biegach ulicznych na 10 kilometrów rozegranych w Norwegii.
Teraz przed 38-latką znacznie większe wyzwanie. Maraton w Walencji pokaże, czy była mistrzyni olimpijska w biegach narciarskich jest w stanie skutecznie przenieść swoją wytrzymałość na królewski dystans lekkoatletyczny.
Jeśli Johaug zrealizuje swój plan i zakwalifikuje się na igrzyska w Los Angeles, może dopisać niezwykły rozdział do swojej bogatej sportowej kariery – tym razem już bez nart.
