Dziennik Gazeta Prawana logo

Piotr Chrapkowski: Po meczu były śpiewy, uśmiechy, piątki i ogólnie euforia

2 lutego 2015, 10:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Piotr Chrapkowski
Piotr Chrapkowski/PAP/EPA
Polscy piłkarze ręczni po raz trzeci w historii wywalczyli medale mistrzostw świata. Po srebrze w 2007 r., w Katarze po raz trzeci stanęli na najniższym stopniu podium, podobnie jak w 1982 i 2009 roku. W meczu o trzecią lokatę Polacy po dogrywce pokonali Hiszpanów 29:28. " Kapitalne uczucie. Wszyscy po meczu byliśmy w euforii" - mówi rozgrywający polskiego zespołu, Piotr Chrapkowski.

To jest chyba kapitalne uczucie.

Możemy oczywiście rozmawiać o meczu, który w Polsce albo wszyscy widzieli albo wszystko już o nim wiedzą, ale ja chciałbym, żebyś trochę opowiedział o tym, czego my nie widzimy; czego nie widzą kibice. Co działo się w szatni w przerwie?

Kiedyś wypowiedziałeś takie kapitalne słowa „Nie ja; nie ja, bo my; bo jesteśmy zespołem”. Rewelacyjne jest to, że prawie w każdym meczu wyskakuje ktoś inny i bierze ciężar odpowiedzialności na swoje barki i dodaje troszeczkę więcej.

A jak zeszliście już do szatni po tym, jak was umęczyliśmy tymi samymi pytaniami, to co tam było?

Ty raczej nie musiałeś telefonować, bo żona jest tutaj, w Katarze.

Nie chcę nalegać, ale na imię powinna mieć Wiktoria.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj