powiedziała Walczykiewicz.
Cztery lata temu w Londynie podopieczna Tomasza Kryka także miała sięgnąć po medal. Tak się jednak nie stało, na metę dopłynęła jako piąta. Mocno rozpaczała.
– dodała pięciokrotna medalistka mistrzostw świata na tym dystansie.
Walczykiewicz jest miłośniczką zwierząt. I właśnie one dały jej we wtorek znak, że będzie bardzo dobrze.
- przyznała.
29-letnia kajakarka KTW Kalisz na razie wiosła jeszcze nie chowa do szafy i nie kończy kariery. Nie obiecuje jednak, że dotrwa do kolejnych igrzysk za cztery lata w Tokio.
- podkreśliła.
Walczykiewicz nie ukrywa, że stres odczuwała od rana, ale jednocześnie denerwowało ją, że wszyscy próbują być przy niej.
- powiedziała.
To największy sportowy sukces Walczykiewicz. Po raz pierwszy stanęła na olimpijskim podium.