Rumuński sędzia piłkarski Ovidiu Hategan przyznał w wywiadzie na łamach krajowych mediów, że jest świadomy błędu, jaki popełnił w meczu barażowym o awans na mistrzostwa świata pomiędzy Irlandią Płn. a Szwajcarią. Arbiter niesłusznie podyktował wówczas rzut karny.
Incydent miał miejsce 9 listopada w Belfaście. W drugiej połowie Hategan uznał, że stojący we własnym polu karnym obrońca gospodarzy Corry Evans zablokował strzał z dystansu ręką, podczas gdy piłka odbiła mu się od barku. Arbiter podyktował "jedenastkę", a do siatki trafił Ricardo Rodriguez. Był to jedyny gol dwumeczu.
- przyznał rumuński sędzia.
Hategan ocenił również, że jego decyzja mogła mieć wpływ na to, że nie znalazł się na liście 36 arbitrów głównych wyznaczonych do sędziowania spotkań mundialu w Rosji (14 czerwca - 15 lipca).
- przyznał 37-letni Rumun.
Dodał jednak, że stara się nie rozpamiętywać tych wydarzeń.
- relacjonował Hategan.
Szwajcaria trafiła do grupy E mistrzostw świata. Zmierzy się z Brazylią, Kostaryką i Serbią.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zobacz
|