Dziennik Gazeta Prawana logo

Brudziński: Kary za incydenty na stadionach powinny być surowsze i bezwzględnie egzekwowane

23 maja 2018, 10:01
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Interwencja policji podczas meczu grupy mistrzowskiej ostatniej kolejki sezonu piłkarskiej Ekstraklasy Lech Poznań - Legia Warszawa
Interwencja policji podczas meczu grupy mistrzowskiej ostatniej kolejki sezonu piłkarskiej Ekstraklasy Lech Poznań - Legia Warszawa/PAP
Kary za incydenty na stadionach powinny być surowsze i bezwzględnie egzekwowane; po wydarzeniach w Poznaniu jesteśmy pewni, że granica została przekroczona i trzeba się tym zająć - powiedział w środę szef MSWiA Joachim Brudziński.

Brudziński pytany w środę w TVN24 o konkretne działania, jakie zamierza podjąć w kontekście tych wydarzeń powiedział, że dokonuje dokładnej analizy tego, co wydarzyło się w Poznaniu. Poinformował, że we wtorek została zwołana Rada ds. Bezpieczeństwa Imprez Sportowych, w której uczestniczyli przedstawiciele ekstraklasy, PZPN i policji.

- mówił minister.

Pytany, czy będzie się opowiadał za tym, żeby zakazać opraw meczowych Brudziński powiedział, że nie będzie się za tym opowiadał. Dopytywany, czy kary za takie incydenty jak w Poznaniu powinny być surowsze, Brudziński odparł: "oczywiście, że tak i bezwzględnie egzekwowane".

Szef MSWiA poinformował też, że w związku z wydarzeniami na poznańskim stadionie policja zatrzymała już 17 osób i zapowiedział, że "będą kolejne zatrzymania".

Niedzielny mecz został przerwany z powodu ekscesów z udziałem kibiców poznańskiej drużyny. Pierwsze zatrzymania miały miejsce w poniedziałek po południu; sześciu mężczyzn w wieku 18-37 lat zidentyfikowano na podstawie policyjnej analizy stadionowego monitoringu. Wśród osób zatrzymanych we wtorek jest m.in. mężczyzna, który sam zgłosił się na komisariat.

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Magdalena Mazur-Prus poinformowała we wtorek PAP, że osoby zatrzymane przez policję trafiają do prokuratury, przedstawiane są im zarzuty związane z zakłócaniem przebiegu imprezy masowej.

Do ekscesów doszło podczas spotkania ostatniej kolejki piłkarskiej ekstraklasy Lech - Legia. W 77. minucie przy stanie 2:0 dla gości z trybuny zajmowanej przez kibiców poznańskiej drużyny na murawę poleciały race i świece dymne. Sędzia przerwał zawody, piłkarze opuścili murawę. Sympatycy Lecha zaczęli napierać na ogrodzenie i po chwili kilkudziesięciu z nich pojawiło się na boisku. Do akcji wkroczyło ok. 200 policjantów, którzy przegonili chuliganów z powrotem na sektor i opanowali sytuację.

Ostatecznie wojewoda wielkopolski oraz delegat PZPN podjęli decyzję o przerwaniu spotkania i zakończeniu imprezy masowej. Komisja Ligi Ekstraklasy SA przyznała gościom walkower 3:0, co oznaczało, że zdobyli mistrzostwo kraju.

Według przepisów za wdzieranie się na teren, na którym rozgrywane są zawody sportowe grozi trzyletnie więzienie. Niewykluczone, że cześć zatrzymanych usłyszy też zarzut dotyczący maskowania się utrudniającego rozpoznanie łamiącego prawo.

W zabezpieczeniu niedzielnej imprezy brało udział ponad 1 tys. funkcjonariuszy. Jeden z nich został ranny w wyniku uderzenia elementem ogrodzenia.

Decyzją wojewody Zbigniewa Hoffmanna stadion, na którym mecze rozgrywają piłkarze Lecha, został zamknięty dla publiczności na osiem meczów. Kara dotyczy zarówno meczów ligowych, jak i w europejskich pucharach. "To, co się wczoraj stało, było gorszące, skandaliczne i nie do tolerowania. Ten rodzaj wylewania frustracji jest nie do zaakceptowania przez państwo" - mówił w poniedziałek wojewoda.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj