Dziennik Gazeta Prawana logo

Druga porażka piłkarzy ręcznych PGE VIVE Kielce w Lidze Mistrzów

12 października 2019, 20:12
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Zawodnicy PGE VIVE Kielce Alex Dujshebaev (2L) i Arciom Karalek (2P) oraz Kyllian Villeminot (L) i Fredric Pettersson (P) z Montpellier HB podczas meczu grupy B Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych
Zawodnicy PGE VIVE Kielce Alex Dujshebaev (2L) i Arciom Karalek (2P) oraz Kyllian Villeminot (L) i Fredric Pettersson (P) z Montpellier HB podczas meczu grupy B Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych/PAP
Piłkarze ręczni PGE VIVE Kielce przegrali we własnej hali z francuskim Montpellier HB 27:29 (12:14) w meczu czwartej kolejki grupy B Ligi Mistrzów. To druga porażka polskiego zespołu w tych rozgrywkach.

Obie drużyny przystąpiły do tego meczu mocno osłabione. Kielczanie zagrali bez Mateusza Jachlewskiego, Tomasza Gębali, Daniela Dujshebaeva i Branko Vujovica. W szeregach gości zabrakło Diego Simoneta, Jonasa Truchanoviciusa, Gilberto Duarte i Melvyna Richardsona.

Mecz lepiej rozpoczął zespół z Montpellier, który w drugiej minucie po bramce Hugo Descata prowadził 2:0. Kielczanie do remisu (2:2) doprowadzili cztery minuty później, kiedy szybką kontrę wykończył Alex Dujshebaev. Po upływie 120 sekund rzut karny egzekwował Julen Aginagalde, ale przekroczył linię siedmiu metrów i gol nie został uznany. Zespół gości odpowiedział dwoma trafieniami Mohameda Soussi i w 10 min VIVE przegrywało 2:5.

Dwie minuty później Tałant Dujszebajew zdecydował się na zmianę bramkarzy: Andreasa Wolffa zastąpił Mateusz Kornecki. Przy prowadzeniu Montpellier 9:6 szkoleniowiec polskiej drużyny poprosił o czas. Gdy Kornecki zatrzymał Yanisa Lenne kielczanie mogli zmniejszyć przewagę gości, ale znów popełnili błąd w ataku.

W 24. min bramkarz VIVE obronił rzut Valentina Porte, a ofensywną akcję gospodarzy skutecznie wykończył Krzysztof Lijewski. Ekipa z Kielc przegrywała już tylko 10:11 i tym razem o czas poprosił Patrice Canayer. Rady trenera poskutkowały, bo po trzech minutach Korneckiego pokonał Julien Bos i mistrzowie Polski przegrywali 10:13. Chwilę potem przewaga gości wzrosła nawet do czterech trafień, ale zespół z Kielc odpowiedział bramkami Władysława Kulesza i Igora Karacica.

Gospodarze do przerwy przegrywali 12:14 i do ich gry, zwłaszcza w ataku, można było mieć sporo zastrzeżeń. W zespole gości dobrze prezentował się bramkarz Marin Sego, były zawodnik VIVE.

Drugą połowę kielczanie rozpoczęli od bramki Kulesza, ale rywale odpowiedzieli trafieniami Mathieu Grebille’a, Fredrica Petterssona i Soussi. W 33. min było już 17:13 dla zespołu z Francji. Wystarczyły jednak dwa błędy gości i dwie minuty później VIVE przegrywało tylko 15:17. W 37. min Nikola Portner obronił już drugi rzut karny, akcję francuskiej drużyny wykończył Julien Bos, i Montpellier ponownie wygrywało czterema bramkami (19:15).

W kieleckiej bramce ponownie doszło do zmiany i na parkiecie pojawił się Wolff. Wystarczyła jego udana interwencja i błąd gości w ataku, a w 42. min po trafieniu Blaza Janca VIVE traciło do rywali tylko dwie bramki (18:20). Gospodarze grali falami, bo udane akcje przeplatali błędami. Mimo to w 46. min złapali kontakt z rywalem (21:22 – piąta bramka Janca).

Kolejny przestój kielczan okazał się bardzo kosztowny. W ciągu trzech minut rywale odskoczyli na 25:21. Ekipa Tałanta Dujszebajewa jeszcze raz zabrała się do odrabiania strat. W 52. min trafił Julen Aginagalde (24:26). Za chwilę Wolff obronił rzut karny, a w kolejnej akcji popisał się kolejną kapitalną interwencją. Po golu z karnego Aginagalde, VIVE przegrywało tylko 25:26.

Ostatnie fragmenty spotkania kibice w Hali Legionów oglądali na stojąco, gorąco dopingując swoich pupili. Ale nie zdeprymowało to ekipy z Montpellier, która nie dała sobie odebrać zwycięstwa. Kielczanie zaś ponieśli drugą porażkę w rozgrywkach.

PGE VIVE Kielce – Montpellier HB 27:29 (12:14)
PGE VIVE Kielce: Andreas Wolff, Mateusz Kornecki – Blaz Janc 7, Julen Aginagalde 6, Władysław Kulesz 5, Arciom Karalek 2, Krzysztof Lijewski 2, Arkadiusz Moryto 2, Igor Karacic 1, Alex Dujshebaev 1, Angel Fernandez Perez 1, Doruk Pehlivan, Mariusz Jurkiewicz, Romaric Guillo
Montpellier HB: Marin Sego, Nikola Portner, Kevin Bonnefoi – Mohamed Soussi 6, Kyllian Vileminot 5, Hugo Descat 4, Valentin Porte 4, Mathieu Grebille 3, Julien Bos 3, Yanis Lenne 2, Benjamin Afgour 1, Fredric Pettersson 1, Giorgi Tchowrebadze, Marco Mengon
Kary: PGE VIVE – 6, Montpellier – 6 min
Sędziowali: Matija Gubica i Boris Milosevic (Chorwacja)
Widzów: 4 000

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj