Konieczna była operacja, która została przeprowadzona w Pretorii. Teraz czeka go sześć tygodni przerwy.

Reklama

"Nie miałem na myśli takiej trasy" - podpisał Pollard swoje zdjęcie ze szpitalnego łóżka.

Rugbyści RPA pokonali w finale PŚ w Jokohamie Anglików 32:12 (12:6). "Springboks" po raz trzeci w historii wygrali te prestiżowe rozgrywki, wyrównując rekord Nowozelandczyków. Do zwycięstwa podopiecznych trenera Rassie Erasmusa przyczyniły się bardzo skuteczna i twarda gra w obronie oraz własnie akcje w ataku Pollarda.

25-latek skutecznie egzekwował sześć rzutów karnych, zaliczył też podwyższenia po przyłożeniach kolegów w ostatnich 15 minutach spotkania. Pollard uzyskał 22 punkty w finale, a w całym turnieju był najskuteczniejszym zawodnikiem - 69 pkt.