Specjalne ćwiczenia odbyły się w niedawno wybudowanym obiekcie "Ariake Gymnastics Centre", w północnej części Zatoki Tokijskiej, gdzie rozgrywane będą m.in. mecze siatkówki. Wszystko po to, aby sprawdzić gotowość w razie ewentualnej katastrofy podczas igrzysk.

Reklama

Chociaż w przygotowanej symulacji wzięło udział tylko 350 osób, organizatorzy wyrazili zadowolenie z akcji.

"Przede wszystkim myślę, że osiągnęliśmy większość naszych głównych celów dotyczących tego ćwiczenia. Do akcji dołączyły: policja, strażacy i siły samoobrony, wszyscy dobrze ze sobą współpracowali" - stwierdził dyrektor ds. bezpieczeństwa władz miasta Hiroya Yarimizu.

Zebrani ludzie udawali rannych, z kolei manekiny - poważniejsze urazy. Poszkodowani byli przenoszeni na noszach w bezpieczne miejsca.

Wstępne ostrzeżenia zostały wydane zarówno w języku japońskim, jak i po angielsku - po to, aby były zrozumiałe dla licznie spodziewanych zagranicznych gości.

Japonia doświadcza średnio 1500 trzęsień ziemi rocznie, ale - jak podkreślono - na szczęście niewiele z nich powoduje jakiekolwiek szkody.

Prawie ćwierć wieku temu, w 1995 roku w trzęsieniu w Kobe śmierć poniosło ponad 6400 ludzi. Natomiast w marcu 2011 roku ogromne wstrząsy i tsunami zniszczyły wschodnie wybrzeże, zabijając prawie 18 000 osób i powodując katastrofę w elektrowni jądrowej w Fukuszimie.

Reklama