Były polski minister sportu stoi na czele tej organizacji od początku tego roku. Nieustannie zapowiada, że jednym z jego najważniejszych celów jest powiększenie budżetu WADA.
Tymczasem w raporcie ONDCP - odpowiedniego organu Białego Domu, zajmującego się kwestiami leków i dopingu - zwrócono uwagę, że istnieje konieczność wprowadzenia poważnych zmian w sposobie funkcjonowania WADA.
"" - napisała Agencja Reutera, która dotarła do raportu.
Z USA na konto WADA trafiła największa część jej budżetu na 2020 rok - 2,7 z 37,4 mln dolarów, którymi dysponuje. Połowa tej kwoty pochodzi od krajowych rządów, reszta - od Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl).
"" - podkreślono w raporcie.
W dokumencie opisano działania organizacji dowodzonej od ponad pół roku przez Bańkę w związku z aferą w rosyjskim sporcie. Trwa ona od 2015 roku, kiedy ukazał się pierwszy raport o zorganizowanym procederze w tym kraju. Obecnie Rosja jest wykluczona na cztery lata z większości imprez, w tym igrzysk olimpijskich, a sprawa jest rozpatrywana przez Międzynarodowy Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (CAS) w Lozannie.
"" - napisano.
Raport z satysfakcją przyjął szef USADA Travis Tygart, który od dłuższego czasu krytykuje WADA za zbyt opieszałą reakcję wobec Rosji.
"" - zagroził.
W USA trwa obecnie procesowanie tzw. Ustawy Rodczenkowa - od nazwiska byłego szefa moskiewskiego laboratorium antydopingowego, który zdradził kulisy afery. Jeśli zostanie uchwalona, Departament Sprawiedliwości otrzyma uprawnienia do karania osób narażających sport na szwank nawet poza granicami kraju w podobny sposób, jak zrobiono to ze skorumpowanymi działaczami Międzynarodowej Federacji Piłkarskiej (FIFA).
"Rosja to najlepszy przykład (nieprawidłowego działania WADA - PAP), a teraz pojawił się kolejny - w federacji podnoszenia ciężarów. Jej prezes (Tamas Ajan - PAP) nie tylko sprzeniewierzył 10,5 mln dolarów, ale również zatuszował ponad 40 przypadków dopingu, czyli okradł wielu czystych sportowców z całego świata. I co się stało, gdy został złapany? Przeszedł na emeryturę. Pewnie jest teraz na jakiejś plaży i popija koktajle" - denerwował się Tygart.
Sama WADA skrytykowała raport ONDCP.
"Nie jest właściwe, że napisano go bez odpowiedniego poszanowania faktów i ich kontekstu oraz w jasnym celu zdyskredytowania WADA" - napisano w odpowiedzi przesłanej Reutersowi.