Dziennik Gazeta Prawana logo

Natalie Coughlin producentką wina. "To w pewnym sensie przypomina pływanie"

14 grudnia 2020, 09:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Natalie Coughlin
<p>Natalie Coughlin</p>/shutterstock
Trzykrotna mistrzyni olimpijska w pływaniu Amerykanka Natalie Coughlin zaangażowała się w produkcję wina. Była sportsmenka sama dogląda szczepów winorośli, pobiera próbki owoców i projektuje etykiety na butelki.

Biznes winiarski w kalifornijskiej Napa Valley prowadzi z przyjaciółką Shainy Harding.

„Od razu zgodziłam się na jej propozycję, choć nie wiedziałam nic o produkcji wina” - powiedziała 12-krotna medalistka olimpijska magazynowi „Sports Illustrated”.

Rodzina pływaczki mieszkała przed laty w pobliżu słynnej doliny Napa Valley znanej z uprawy winorośli.

„Rodzice kochali jeździć na degustacje wina. Ja uwielbiam cały rytuał picia wina - kieliszka do kolacji, podobnie jak poranny rytuał parzenia kawy. Gdy skończyłam 21 lat także zaczęłam uczestniczyć w degustacji win. Robiłam to z umiarkowaniem, jako zawodowy sportowiec, ale w niczym nie przeszkadzało to w treningach " - dodała 38-letnia obecnie była pływaczka.

12-krotna medalistka olimpijska zadbała o swoją edukację enologiczą (enologia to dział nauki zajmujący się różnorodnymi aspektami produkcji wina - PAP). Zapisała się na zajęcia z uprawy winorośli na Uniwersytecie Kalifornijskim w Davis. Jednak większość merytorycznej wiedzy czerpała z praktyki - czyli pracy u boku przyjaciółki.

”Prosiłam ją, by traktowała mnie jak stażystkę” - zdradziła początki swojej kariery winiarskiej.

Coughlin zdobyła dwa złote medale w Atenach w 2004 r. (100 m stylem grzbietowym i w sztafecie 4x200 m tym samym stylem) oraz jeden w Pekinie (100 m stylem grzbietowym).

W sumie w stolicy Aten wywalczyła pięć medali, a w stolicy Chin sześć. Pozostaje jedyną Amerykanką z takim osiągnięciem na jednej olimpiadzie (wśród mężczyzn pływak Michael Phelps ma osiem medali w jednej imprezie). Ostatni krążek olimpijski - brązowy zdobyła w Londynie w 2012 r. w sztafecie.

Kariera pływacka pomaga jej w winiarskim biznesie. Dojrzewające winogrona szczepu Pinot noir po zebraniu potrzebują bowiem energicznego mieszania dwa razy dziennie, by proces fermentacji przebiegał należycie. Coughlin wykonuje tę pracę sama - ręcznie.

„Jako pływaczka mam długie i silne ręce. Tak więc po dezynfekcji od czubków placów do ramion zanurzam ręce w winnych gronach. To w pewnym sensie przypomina pływanie. Sprawia mi to ogromną radość” - dodała Coughlin, który jesienią urodziła drugie dziecko i po wielomiesięcznej abstynencji mogła zdegustować swoje wina z rocznika 2019.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: pływanie
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj