Z gry w turnieju zrezygnowali m.in. zawodnicy THW Kiel Hendrik Pekeler, Patrick Wiencek i Steffen Weinhold. Do tej pory byli podstawowymi graczami reprezentacji.
- powiedział Wolff, na co dzień grający w Łomży Vive Kielce.
Jego krytyczne podejście nie przeszkadza kierownictwu niemieckiego związku. - przyznał szef federacji Andreas Michelmann.
Żaden z wymienionych zawodników: Pekeler, Wiencek i Weinhold nie chcieli komentować słów Wolffa. Wcześniej zrezygnowali z gry w kadrze, argumentując to trudną sytuacja epidemiologiczną na świecie. Mówili wprost, że chodzi o ryzyko zakażenia i strach przed zarażeniem swoich bliskich. Ale ich klubowi koledzy Norweg Sander Sagosen, Duńczyk Niklas Landin czy Chorwat Domagoj Duvnjak nie zrezygnowali z udziału w MŚ.
- dodał Wolff.
Podczas gdy islandzki szkoleniowiec Alfred Gislason nie skrytykował swoich graczy i powiedział, że szanuje ich wybór, bardziej krytycznie podszedł do tego szef niemieckiego związku.
- zaznaczył Michelmann.
Na igrzyskach w Rio de Janeiro Niemcy zdobyli brązowy medal, a podczas ubiegłorocznych MŚ zajęli czwarte miejsce.
Mistrzostwa świata w Egipcie odbędą sie w dniach 14-31 stycznia, z udziałem reprezentacji Polski, która dostała "dziką kartę". Podopieczni Patryka Rombla w pierwszej rundzie MŚ zmierzą się w Kairze kolejno z Tunezją, Hiszpanią i Brazylią. Niemcy zaczną turniej od meczów z Urugwajem, Republiką Zielonego Przylądka i Węgrami. Tytułu będą bronić Duńczycy.