Kilka tygodni temu Cseh ujawnił, że padł ofiarą "terroru psychicznego" ze strony Turiego, który był jego szkoleniowcem do 2014 roku.
Cseh, który za kilka dni skończy 36 lat, pożegnał się z wyczynowym pływaniem po igrzyskach w Tokio. W jego dorobku są dwa tytuły mistrza świata i sześć medali (cztery srebrne, dwa brązowe) olimpijskich.
Po nim kilku innych pływaków opowiedziało o przemocy, a jeden z nich twierdził, że Turi był nazywany "carem", a swoich zawodników porównywał do świń, gdy przybierali na wadze.
- napisano w komunikacie wydanym przez węgierską federację pływania.
Turi nie ukrywał, że w trakcie pracy były sytuacje, kiedy stosował przemoc (np. miał rzekomo uderzać drewnianym kijem), ale w ostatnich wywiadach bronił swoich metod. - powiedział niedawno szkoleniowiec.
Pływanie jest bardzo popularnym sportem na Węgrzech, a reprezentanci tego kraju należą do najlepszych na świecie.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.