Dziennik Gazeta Prawana logo

Pierwsza porażka Jana-Krzysztofa Dudy w szachowym turnieju w Wijk aan Zee

18 stycznia 2022, 20:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jan-Krzysztof Duda
<p>Jan-Krzysztof Duda</p>/Newspix
Jan-Krzysztof Duda przegrał czarnymi z Szachrijarem Mamiedjarowem z Azerbejdżanu w czwartej rundzie prestiżowego turnieju szachowego w holenderskim Wijk aan Zee. To jego pierwsza porażka w imprezie. Liderem z dorobkiem 3 pkt pozostaje Hindus Santosh Gujrathi Vidit.

Polak, mający 50-procentowy dorobek (dwa punkty z czterech partii), z drugiego miejsca w klasyfikacji spadł na siódme.

Niefortunna partia

Wtorkowa partia arcymistrza z Wieliczki, 13. w rankingu FIDE, z najlepszym szachistą Azerbejdżanu, dziewiątym na światowej liście, który wcześniej zremisował wszystkie trzy swoje partie, zakończyła się po 41 posunięciach. Jej pierwsza faza układała się po myśli 23-letniego Polaka, który długo był bliżej zwycięstwa, jednak niedokładne posunięcie pozbawiło go szans na drugą wygraną w turnieju i w konsekwencji doprowadziło do nieszczęśliwej przegranej.

- skomentował dla PAP arcymistrz Kacper Piorun, dwukrotny mistrz Polski (2017, 2020).

Kolejnym rywalem Rosjanin

Na środę zaplanowano pierwszy dzień przerwy w turnieju. W czwartek w piątej rundzie przeciwnikiem najlepszego polskiego arcymistrza, grającego białymi, będzie Rosjanin Siergiej Karjakin. Duda pokonał go tym kolorem na początku sierpnia w finale Pucharu Świata w Soczi. Dodatkowego smaczku tej konfrontacji dodaje fakt, że obaj arcymistrzowie niedługo spotkają się dwukrotnie w turnieju kandydatów w Madrycie (16 czerwca - 7 lipca).

Turniej Tata Steel Chess potrwa do 30 stycznia. Dni przerwy zaplanowano także na 24 i 27 stycznia. 14 czołowych arcymistrzów rywalizuje w bezpośrednich partiach w szachach klasycznych systemem każdy z każdym. Tempo gry to 100 minut na pierwsze 40 ruchów, 50 minut na następne 20 posunięć i 15 minut na dokończenie pojedynku. Od początku partii obowiązuje 30-sekundowy dodatek po każdym ruchu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraJakub Kamiński piłkarzem Benfiki Lizbona. Portugalczycy zapłacili za Polka 20 mln euro »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj