Dziennik Gazeta Prawana logo

MŚ piłkarzy ręcznych. Polska wygrała w Krakowie z Czarnogórą

20 stycznia 2023, 22:23
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polska - Czarnogóra
<p>Polska - Czarnogóra</p>/PAP
Polscy piłkarze ręczni wygrali w Krakowie z Czarnogórą 27:20 (11:8) w swoim drugim meczu grupy I rundy zasadniczej mistrzostw świata rozgrywanych w Polsce i Szwecji. Biało-czerwoni już wcześniej stracili szansę na awans do ćwierćfinałów.

Polska - Czarnogóra 27:20 (11:8).

Polska:

Czarnogóra:

Kary: Polska - 8 minut (czerwona kartka Moryto w 20. min); Czarnogóra - 6 minut.

We wcześniejszych piątkowych meczach tej grupy Hiszpania pokonała Słowenię 31:26, a Francja wygrała z Iranem 41:29.

W składzie polskiej drużyny nastąpiła zmiana. W miejsce Michała Olejniczaka zagrał Maciej Pilitowski.

Niewykorzystane szanse z obu stron

Mecz rozpoczął się od niewykorzystanych szans z obu stron i udanych interwencji bramkarzy. Nic dziwnego, że dopiero w 5. min wynik otworzył Szymon Działakiewicz. Chwilę później zawodnicy nie mieli już takich problemów i współgospodarze turnieju prowadzili 3:1. Widownia zaczęła skandować "Mateusz Kornecki" jako podziękowanie dla polskiego bramkarza. Z kolei "wkrętka" Piotra Jędraszczyka była godna wielu powtórek.

Rywale nie rezygnowali z walki, a wykluczenie na 2 minuty Macieja Gębali tylko im pomogło w zdobyciu dwóch łatwych goli. Nie był to koniec złych wiadomości dla biało-czerwonych. Czerwoną kartkę za faul na zawodniku będącym w wyskoku ujrzał najskuteczniejszy zawodnik ekipy Patryka Rombla w turnieju - Arkadiusz Moryto (26 bramek). Na prawym skrzydle początkowo zastąpił go Michał Daszek, a później Krzysztof Komarzewski. Czarnogórcy nie potrafili wykorzystać podwójnej przewagi. Dalej między słupkami rewelacyjnie spisywał się Kornecki.

Na przerwę zespoły udały się przy trzybramkowym prowadzeniu Polski. Oba zespoły nie zachwycały jednak skutecznością rzutową (48:38 procent dla biało-czerwonych).

Druga połowa rozpoczęła się od przewagi Polaków, którzy podwoili prowadzenie. Dobrą zmianę na lewym rozegraniu dał Pietrasik, który szybko zaliczył cztery trafienia. Dobrą grę trafieniem przez całe boisko do pustej bramki potwierdził Kornecki. Był to jego piąty gol w reprezentacyjnej karierze.

Rywale grali do końca, ale nie mieli zbyt wiele atutów, aby zastopować Polaków przed zanotowaniem drugiej wygranej w mistrzostwach.

W niedzielę na zakończenie występów w turnieju biało-czerwoni zagrają z Iranem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj