Kontuzja najgorsza z możliwych
27-letni szczypiornista w 12. minucie meczu poślizgnął się podczas oddawania rzutu i upadł na parkiet bez kontaktu z przeciwnikiem. Cała sytuacja wyglądała koszmarnie. Partnerzy z zespołu Sićki łapali się za głowy, albo zakrywali oczy widząc leżącego i cierpiącego na parkiecie kolegę.
Badania przeprowadzone w szpitalu wykazały, że doszło do najcięższego urazu więzadłowego kolana, czyli uszkodzenie więzadła właściwego rzepki w lewej nodze.
Szpital w zespole z Kielc
W najbardziej optymistycznym scenariuszu Sićko będzie pauzował przez pięć, sześć miesięcy, ale ta przerwa w grze może się wydłużyć nawet do dziewięciu miesięcy.
To kolejne osłabienie kieleckiej drużyny, która praktycznie od początku sezonu boryka się z problemami kadrowymi. W tym sezonie kibice nie zobaczą już prawdopodobnie na parkiecie Egipcjanina Hassana Haddaha. Kontuzjowani są również Arciom Karalek, Nicolas Tournat i Tomasz Gębala, a Benoit Kounkoud jest nadal zawieszony przez klub. Wszystkie te urazy sprawiły, że w drużynie na pozycjach lewego rozgrywającego i kołowego nie ma ani jednego zdrowego zawodnika.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.