Były reprezentant kraju zastrzelony przed sklepem
Miejscowe media spekulują, że Pineida nie był przypadkową ofiarą. Według nieoficjalnych informacji zbrodnia została zaplanowana. Były piłkarz reprezentacji Ekwadoru w ostatnim czasie dostawał pogróżki.
Świadkowie zeznali, że mordercy poruszali się na motocyklach. Strzały padły w momencie, gdy Pineida znalazł się przed sklepem, w którym robił zakupy w towarzystwie partnerki i matki.
Klub zamordowanego piłkarza wydał oświadczenie
Śmierć Pineidy potwierdziło Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Ekwadoru, nie podając przy tym szczegółów. Klub piłkarza w oświadczeniu poinformował, że kibice są zasmuceni tragicznym zdarzeniem.
Do zdarzenia doszło w regionie Samanes na północnym krańcu Guayaquil, 265 kilometrów na południowy zachód od stolicy Quito.
Pineida ostatni mecz w reprezentacji rozegrał na Copa America
Pineida rozegrał osiem meczów w reprezentacji Ekwadoru, ale nie był w składzie, który awansował na przyszłoroczne mistrzostwa świata. Jego ostatni mecz w kadrze miał miejsce podczas Copa America w 2021 roku, gdy był rezerwowym w spotkaniu fazy grupowej z Brazylią.
Pochodzący z Santo Domingo piłkarz rozpoczął karierę w Independiente del Valle, gdzie grał w latach 2010-2015. Następnie w 2016 roku przeniósł się do klubu z nadmorskiego miasta Guayaquil i wywalczył z nim dwa tytuły mistrzowskie. Obrońca miał również krótki epizod w brazylijskim Fluminense w 2022 roku.
Fala przemocy przelewa się przez Ekwador
Ekwador notuje jeden z najbardziej brutalnych okresów w historii, z ponad dziewięcioma tysiącami zabójstw w tym roku, jak podaje Ekwadorskie Obserwatorium Przestępczości Zorganizowanej. W listopadzie 16-letni piłkarz Independiente del Valle zginął od zabłąkanej kuli, również w Guayaquil. Dwa miesiące wcześniej Maicol Valencia i Leandro Yepez, obaj piłkarze Exapromo Costa, oraz Jonathan Gonzalez zginęli od ran postrzałowych.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.