Anthony Stokes z Hibernianu Edynburg strzelił najszybszego gola w historii ligi szkockiej, trafiając do bramki Glasgow Rangers już w 12. sekundzie.
Były to jednak miłe złego początki. Mecz w Edynburgu zakończył się zwycięstwem 4:1 drużyny Rangers 4:1, która przerwała serię 12 spotkań Hibernianu bez porażki.
W tabeli Rangers o cztery punkty wyprzedzają Celtic Glasgow Artura Boruca i Łukasza Załuski. W sobotę "Celtowie", z Borucem w bramce, wygrali z Hamilton 2:0.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl