Piłkarz belgijskiego Standardu Liege Axel Witsel, który doprowadził do podwójnego złamania nogi Marcina Wasilewskiego z Anderlechtu, w niedzielnym meczu obu drużyn znowu brutalnie faulował. W 44. minucie został ukarany czerwoną kartką, a jego drużyna przegrała u siebie 0:4.
Tuż przed przerwą - przy stanie 0:1 - Witsel trafił wślizgiem wyprostowaną nogą w lewy piszczel (tuż pod kolanem) Rolanda Juhasza. Węgierski obrońca Anderlechtu Bruksela miał jednak więcej szczęścia niż Wasilewski. Po kilkuminutowej interwencji lekarza obolały zawodnik wrócił na boisko.
>>> Zobacz, co Witsel zrobił Juhaszowi
We wrześniu ubiegłego roku - po faulu na Wasilewskim - Witsel został początkowo zawieszony na jedenaście meczów, ale komisja dyscyplinarna belgijskiej federacji złagodziła karę do ośmiu spotkań. Zawodnikowi zmniejszono również wymiar grzywny - z 2500 do 250 euro.
Reprezentant Polski, który stracił m.in. jesienne mecze eliminacji mistrzostw świata, będzie musiał pauzować do wiosny.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|