Dziennik Gazeta Prawana logo

Derby Mediolanu dla Interu

24 stycznia 2010, 23:36
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Piłkarze Interu Mediolan wykonali w niedzielę milowy krok ku obronie tytułu mistrza Włoch. Na San Siro, choć kończyli mecz w dziewiątkę, to pokonali nie tylko lokalnego rywala, ale i najgroźniejszego rywala w walce o scudetto - AC Milan 2:0.

Milan ostatnio imponował formą, wygrywając osiem z dziewięciu poprzednich ligowych spotkań. W niedzielę stracił bramkę już w 11. minucie po strzale Argentyńczyka Diego Milito. Nadzieje "czerwono-czarnych" odżyły w 26. minucie, kiedy za obrazę sędziego czerwoną kartkę ujrzał holenderski pomocnik Interu Wesley Sneijder.

Wysiłki występujących w roli gości piłkarzy Milanu nie przynosiły efektu, a 20 minut po przerwie Macedończyk Goran Pandev (asystował przy pierwszy golu) podwyższył z rzutu wolnego na 2:0. Od czwartej porażki zespołu prowadzonego przez Brazylijczyka Leonardo nie uchroniła nawet czerwona kartka dla kierującego defensywą Interu jego rodaka Lucio w końcówce meczu, ani rzut karny wykonywany przez innego reprezentanta Canarinhos - Ronaldinho, gdyż ten nie wykorzystał okazji.

Po 21 kolejkach rozgrywek Serie A Inter wyprzedza Milan już o dziewięć punktów, choć lokalny rywal rozegrał jedno spotkanie mniej. Bilans dwóch meczów derbowych w tym sezonie to dwie wygrane i bilans bramek 6-0 na korzyść ekipy Portugalczyka Jose Mourinho.

Na dwa punkty do Milanu zbliżyła się Roma, która wykorzystała słabość pogrążonego w kryzysie Juventusu i wygrała w Turynie 2:1.

Po szóstej porażce w ostatnich ośmiu meczach wydaje się, że nic i nikt nie jest w stanie uratować posady trenerowi "Juve" Ciro Ferrarze. Pod koniec poprzedniego sezonu zastąpił na tym stanowisku Claudio Ranieriego, obecnie szkoleniowca... Romy. "To moje pierwsze zwycięstwo nad Juventusem od dziewięciu lat" - przyznał Ranieri, którego drużyna w lidze jest niepokonana od 28 października 2009 roku.

W trzeciej minucie doliczonego przez sędziego czasu gry gola na wagę trzech punktów uzyskał dla rzymian Norweg John Arne Riise. Wcześniej czerwoną kartkę obejrzał bramkarz gospodarzy Gianluigi Buffon.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj