Yamal uderzył już w drugiej minucie
Spotkanie rozpoczęło się znakomicie dla Hiszpanów. Już w drugiej minucie Lamine Yamal wykorzystał błąd Marca Guehiego, znalazł się sam na sam z Jamesem Traffordem i pewnym strzałem dał swojej drużynie prowadzenie.
Mistrzowie świata długo kontrolowali przebieg meczu i mogli szybko powiększyć przewagę. Dobre okazje mieli Yamal oraz Ferran Torres, jednak obu zabrakło precyzji.
Niewykorzystane sytuacje zemściły się jeszcze przed przerwą. Anglicy w ciągu zaledwie czterech minut odwrócili wynik spotkania. Do siatki trafili Anthony Gordon i Harry Kane, dzięki czemu gospodarze schodzili do szatni przy prowadzeniu 2:1.
Kane zmarnował rzut karny
Po przerwie Anglia stanęła przed doskonałą szansą na zdobycie trzeciej bramki. W 54. minucie gospodarze otrzymali rzut karny, ale Kane podczas wykonywania „jedenastki” pośliznął się i trafił w poprzeczkę.
Ta sytuacja okazała się jednym z kluczowych momentów meczu. Chwilę później na boisku pojawili się Alex Baena i Mikel Oyarzabal, którzy odegrali decydujące role w odwróceniu losów spotkania.
W 60. minucie Baena doprowadził do remisu precyzyjnym strzałem zza pola karnego. Czternaście minut później Hiszpanie zadali kolejny cios. Napastnik Atletico Madryt świetnie dograł do Oyarzabala, a ten zdobył bramkę na 3:2.
Do końca meczu wynik już się nie zmienił i Hiszpania mogła świętować cenne zwycięstwo na Wembley.
