Ronaldo niezadowolony z roli rezerwowego
Cristiano Ronaldo nie może zaliczyć początku obecnej edycji Ligi Narodów do udanych pod względem indywidualnym. W inauguracyjnym, wygranym 1:0 spotkaniu z Walią kapitan reprezentacji Portugalii spędził na boisku 67 minut. W kolejnym meczu, przeciwko Norwegii, nie pojawił się już na murawie, a Portugalczycy zwyciężyli 2:1.
Według portugalskich mediów 41-letni napastnik miał poczuć się urażony decyzjami selekcjonera Jorge Jesusa i mieć do niego pretensje o ograniczenie swojej roli w drużynie.
Sytuacja stała się jeszcze bardziej napięta we wtorek, gdy Ronaldo nie uczestniczył w treningu reprezentacji. Portugalska Federacja Piłkarska potwierdziła jego nieobecność, ale nie podała jej powodów.
Media: Ronaldo trenował samotnie
Jak informują miejscowe media, Ronaldo miał odmówić udziału w zajęciach z zespołem i zamiast tego udać się do hotelowej siłowni, gdzie trenował indywidualnie.
To właśnie ta decyzja miała wywołać poważny kryzys wewnątrz reprezentacji Portugalii. Według medialnych doniesień napastnik pozostaje w ostrym sporze z Jorge Jesusem, który objął drużynę narodową po tegorocznych mistrzostwach świata.
Obaj doskonale się znają. Jeszcze kilka miesięcy wcześniej Jesus prowadził Ronaldo w saudyjskim Al-Nassr. W tym samym klubie występuje także Joao Felix, który w pierwszych dwóch meczach Ligi Narodów zdobył po jednej bramce.
Działacze federacji ruszyli do Kopenhagi
Sytuacja w kadrze okazała się na tyle poważna, że do jej rozwiązania mieli włączyć się najważniejsi przedstawiciele portugalskiej federacji. We wtorek późnym wieczorem do Kopenhagi, gdzie Portugalia rozegra trzecie spotkanie w Lidze Narodów, udała się grupa działaczy FPF. Wśród nich znalazł się także prezes federacji Pedro Proenca.
Według stacji SIC i CMTV źródłem niezadowolenia Ronaldo może być rzekome nieformalne porozumienie dotyczące liczby i wyboru spotkań Ligi Narodów, w których kapitan miał wystąpić. Zdaniem mediów Jorge Jesus nie dotrzymał tych ustaleń, częściej stawiając na młodszego Goncalo Ramosa.
Byli reprezentanci krytykują Ronaldo
Doniesienia o konflikcie wywołały w Portugalii szeroką dyskusję na temat pozycji Ronaldo w drużynie narodowej. Były piłkarz i obecny komentator Pedro Henriques skrytykował sam pomysł ewentualnych wcześniejszych ustaleń dotyczących obecności kapitana w składzie. Jego zdaniem decyzje personalne powinny należeć wyłącznie do selekcjonera.
W podobnym tonie wypowiedział się były reprezentant Portugalii Marco Caneira, który stanął po stronie Jorge Jesusa. Podkreślił, że trener nie powinien indywidualnie uzgadniać z zawodnikami, kto wystąpi w danym spotkaniu.
Jeszcze ostrzej sytuację ocenił komentator SIC Francisco Guimaraes. Jego zdaniem zachowanie Ronaldo jest coraz trudniejsze do zaakceptowania, szczególnie biorąc pod uwagę wiek zawodnika i zmieniającą się hierarchię w reprezentacji. Guimaraes stwierdził również, że kapitan powinien przedkładać interes drużyny nad własne cele indywidualne.
Ronaldo pozostaje rekordzistą świata
Mimo obecnych kontrowersji Cristiano Ronaldo pozostaje jedną z najważniejszych postaci w historii portugalskiego futbolu. W 234 występach w reprezentacji zdobył 146 bramek, dzięki czemu jest światowym rekordzistą pod względem liczby goli strzelonych w meczach drużyn narodowych. Od 2023 roku występuje w saudyjskim Al-Nassr. Wcześniej reprezentował Sporting Lizbona, Manchester United, Real Madryt oraz Juventus Turyn.
Najbliższy mecz Portugalii z Danią może więc mieć znaczenie nie tylko sportowe. Wiele uwagi będzie poświęcone również temu, czy Cristiano Ronaldo znajdzie się w składzie i czy konflikt z selekcjonerem uda się zażegnać.
