Urban od początku swojej kadencji przeważnie stawiał na ustawienie z trzema środkowymi obrońcami. Reprezentacja Polski stosując taką taktykę miała jednak spore problemy z zachowaniem czystego konta. Dlatego selekcjoner zdecydował się na zmianę.
Urban co mecz zmienia taktykę
Przed tygodniem biało-czerwoni w pojedynku z Bośnią i Hercegowiną od pierwszej minuty wyszli na boisko z dwoma stoperami i wspomagającymi ich bocznymi obrońcami. To przyniosło efekt. Nasi piłkarze zagrali na zero z tyłu, ale jednocześnie sami też nie zdołali umieścić piłki w siatce rywali.
Polacy trzy dni po remisie z Bośniakami zmierzyli się w Solnej ze Szwecją. Urban wrócił do starego wariantu z trójką środkowych defensorów. Skończyło się to stratą trzech goli i porażką 1:3.
Lewandowski wróci do podstawowego składu
Wszystko wskazuje na to, że opiekun naszej kadry w meczu z Rumunią wróci do ustawienia z czwórką obrońców. Przed Marcinem Bułką, który stanie w polskiej bramce zagra duet stoperów Jan Bednarek i Jakub Kiwior. Po ich prawej stronie znajdzie się Matty Cash, a lewej Przemysław Frankowski.
W pomocy zobaczymy Wiktora Nowaka, Piotra Zielińskiego, Sebastiana Szymańskiego i Nicolę Zalewskiego. Ciężar zdobywania bramek spadnie na Karola Świderskiego i Roberta Lewandowskiego. Kapitan reprezentacji Polski wróci do podstawowego składu. W Solnej 38-letni napastnik mecz rozpoczął na ławce rezerwowych i na boisku pojawił się dopiero w 88. minucie.
Jeśli reprezentacja Polski w takim składzie rozpocznie mecz z Rumunią będzie to oznaczać, że w każdym z trzech ostatnich spotkań nasza drużyna zagra w innym zestawieniu personalnym.
- Skład reprezentacji Polski na mecz z Bośnią i Hercegowiną: Marcin Bułka - Matty Cash, Kacper Potulski, Jan Bednarek, Jakub Kiwior - Bartosz Slisz, Piotr Zieliński, Michał Skóraś, Jakub Kamiński, Sebastian Szymański - Robert Lewandowski
- Skład reprezentacji Polski na mecz z Szwecją: Marcin Bułka - Przemysław Wiśniewski, Jan Bednarek, Jakub Kiwior - Matty Cash, Tymoteusz Puchacz - Sebastian Szymański, Piotr Zieliński, Wiktor Nowak, Nicola Zalewski - Mateusz Żukowski.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
