Reprezentacja Polski do lat 21 idzie przez eliminacje jak burza. Nasi młodzi piłkarze po dziewięciu kolejkach z kompletem punktów na koncie są liderem grupy. Podopieczni Brzęczka stracili tylko dwa gole, a strzelili aż 26 bramek.
Mazurek popisał się efektownymi golami
Dwie z nich w środowy wieczór w Katowicach zdobył Bartosz Mazurek. Urodzony w Białymstoku piłkarz latem przeniósł się z miejscowej Jagiellonii do Red Bull Salzburg. Dobre występy w nowej drużynie spowodowały, że 19-latek dostał szansę debiutu w młodzieżowej reprezentacji Polski.
Brzęczek postawił na Mazurka od pierwszej minuty i to był świetny wybór. Piłkarz odwdzięczył się selekcjonerowi za zaufanie golami. Pierwszy raz do siatki trafił w 40. minucie. Technicznym uderzeniem umieścił piłkę tuż przy słupku szwedzkiej bramki.
Drugi raz na listę strzelców Mazurek wpisał się w 58. minucie. Tym razem utalentowany pomocnik popisał się efektowną "główką". Wynik meczu na 3:0 w doliczonym czasie gry ustalił Daniel Bąk.
Włochy ostatnim rywalem kadry Brzęczka
Polaków czeka jeszcze jedno spotkanie. Na koniec kwalifikacji biało-czerwoni zagrają 5 października na wyjeździe z Włochami, którzy zajmują drugie miejsce w tabeli. Reprezentacja Italii traci do nas sześć punktów, ale swój mecz w ramach 9. kolejki rozegra 1 października w Armenii.
Bezpośredni awans do turnieju finałowego MME wywalczy dziewięciu zwycięzców grup oraz najlepsza spośród drużyn z drugich pozycji. Pozostałe osiem zespołów z drugich lokat będzie rywalizować w barażach o cztery miejsca. Stawkę uzupełnią reprezentacje Serbii i Albanii, współgospodarze turnieju w 2027 roku. Trzy najlepsze zespoły mistrzostw będą reprezentować Europę w turnieju olimpijskim w Los Angeles w 2028 roku.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
