O Simms w kontekście gry w biało-czerwonych barwach mówi się od dłuższego czasu. Teraz jednak sprawa nabrała konkretnych kształtów. Piłkarz, którego mama jest Polką oficjalnie wystąpił o polski paszport - informuje Piotr Wołosik z "Przeglądu Sportowego". Jeśli go uzyska, to niewykluczone, że już w listopadzie zostanie powołany przez selekcjonera naszej reprezentacji na mecze Ligi Narodów.
Olisadebe przetarł szlak do reprezentacji Polski
Gdyby do tego doszło, to Simms zostałby czwartym czarnoskórym piłkarzem powołanym do reprezentacji Polski. Pierwszym był Emmanuel Olisadebe. Nigeryjczyk debiutował w kadrze Jerzego Engela.
Były napastnik Polonii Warszawa, który nie miał żadnych polskich korzeni występował z orzełkiem na piersi w latach 2000-2004. W tym czasie 25 razy założy biało-czerwoną koszulkę, w której strzelił 11 goli.
Na Ameyawa i Oyedele czekaliśmy 20 lat
Na kolejnego czarnoskórego piłkarza w reprezentacji Polski musieliśmy czekać aż 20 lat. W październiku 2024 roku powołania do kadry od Michała Probierza dostali urodzony w Łodzi Michael Ameyaw i pochodzący z Salford w Anglii Maximillian Oyedele. Pierwszy jest synem Polki i Ghańczyka, natomiast drugi ma mamę Polkę i ojca Nigeryjczyka.
Warto dodać, że w młodzieżowych reprezentacjach Polski w latach 80. występował także urodzony w Chorzowie Robert Mitwerandu, którego ojciec pochodził z Zimbabwe.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
