Simms następcą Lewandowskiego?
Na pozycji numer 9 w naszej reprezentacji aktualnie nie ma wielkiej konkurencji. Jest Robert Lewandowski i długo, długo nic. Najlepszy polski piłkarz ma już jednak 38-lat i do końca kariery bliżej mu niż dalej. Kto go zastąpi?
Być może będzie to Ellis Simms. Snajper Coventry City chce grać z orzełkiem na piersi. 25-latek wcześniej występował w angielskiej kadrze do lat 18, ale zgodnie z przepisami FIFA, to nie blokuje mu drogi do polskiej kadry.
Simms to nie Haaland
Simms stara się o polski paszport i raczej go dostanie, bo jego matka jest Polką. Jeśli piłkarz odbierze dokument, to formalnie nic nie będzie stało na przeszkodzie, by założył biało-czerwoną koszulkę.
Zagra w niej pod warunkiem, że dostanie powołanie od selekcjonera naszej reprezentacji. Jest taki temat. To dla mnie normalne, że zawodnicy, którzy mają polskie korzenie, mają prawo być traktowani tak, jak każdy inny Polak z polskim paszportem. To nie jest Haaland i zawodnik tego pokroju. Grał w Championship, próbował swoich sił w Evertonie. Tam nie do końca mu wychodziło. Najpierw niech otrzyma paszport, a później będziemy go traktować tak, jak każdego innego zawodnika. Jeśli uznamy, że może pomóc reprezentacji, to wtedy go powołamy - powiedział Urban w rozmowie z TVP Sport.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
