Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy "Franek" zwolni Skorżę?

12 marca 2010, 14:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Czy napastnik może swoim golem zwolnić trenera przeciwnej drużyny? Oczywiście. Czy Tomaszowi Frankowskiemu udało się taka rzecz? Tak. Czy dziś "Franek" zwolni kolejnego czyli Macieja Skorżę? Niewykluczone.

- Nie życzę mu straty pracy, ale jeśli po moim golu czy po bramce któregoś z moich kolegów Wisła przegra, to wszystko się może zdarzyć. Jesienią, gdy po mojej bramce wygraliśmy z Polonią Warszawa, podziękowano za pracę Dusanowi Radolskiemu, a jeszcze w reprezentacji po zwycięstwie z Walią do dymisji podał się trener Mark Hughes. W Cardiff też strzeliłem, więc pewnie miało to jakiś wpływ na dymisję Hughesa... - wspomina Frankowski.

Drogi obecnego trenera wiślaków Maciej Skorży i Frankowskiego kilka razy się przecięły, ale generalnie w mało sympatycznych okolicznościach. Choć nie z winy obu panów.

W 2006 roku po towarzyskim meczu we Wronkach piłkarze rozjeżdżali się do domów, Skorża, wtedy asystent selekcjonera Pawła Janasa żegnał się z Frankiem" słowami: Do zobaczenia na mundialu".

Ale gdy Janas ogłosił skład na mistrzostwa świata 2006, na liście Frankowskiego już nie było. W pierwszej dyskusji o mundialowej kadrze Skorża brał udział.

- Z tego co plotkowano, w nocy, już bez konsultacji ze swoim asystentem, Janas zweryfikował listę. Ale czy to prawda? - zastanawia się napastnik Jagiellonii. Już z Niemiec Skorża wysłał Frankowskiemu sms-a kończącego się słowami: To również dzięki Tobie jesteśmy na mundialu".

Skorża ceni Frankowskiego bardziej niż Janas. W 2007 roku po powrocie z hiszpańskiego Tenerife trener Wisły myślał o wzmocnieniu drużyny właśnie Frankiem".

p

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj