Lewandowski daleko jest od swojej najlepszej dyspozycji. Polak dopiero kilka dni temu przerwał strzelecką niemoc. Polak nie potrafił w ośmiu ligowych meczach z rzędu trafić do siatki rywali. Ta sztuka udała mu się dopiero w miniony weekend. Wtedy napastnik Chicago Fire zdobył bramkę w pojedynku z Colorado Rapids i tym samym przerwał fatalną serię.
Lewandowski wybierze kadrę, a nie play-off za oceanem
Słabsza dyspozycja Lewandowskiego nie oznacza jednak, że Urban pominie go przy powołaniach do kadry. 38-latek nadal jest ważną postacią dla reprezentacji Polski. Wystarczy przypomnieć niedawny mecz z Rumunią. To właśnie były gracz Barcelony odegrał w nim kluczową rolę.
Dlatego nie należy się jutro spodziewać żadnej sensacji. Lewandowski znajdzie się wśród wybrańców selekcjonera. Najlepszy polski piłkarz stawi się na zgrupowaniu kadry mimo, że w tym samym czasie Chicago Fire czeka rywalizacja w play-offach ligi MLS. Jednak dla "Lewego" nadal priorytetem jest gra w biało-czerwonych barwach.
Po czterech meczach tegorocznej edycji Ligi Narodów reprezentacja Polski zajmuje trzecie miejsce w grupie. Jej szanse na awans do Dywizji A są iluzoryczne. Nawet zwycięstwa nad Rumunią i Szwecją mogą nie wystarczyć, bo los podopiecznych Urbana nie leży tylko w ich rękach.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
