Dziennik.pl logo

Lewandowski wróci do Barcelony. Chicago to tylko przystanek

dzisiaj, 11:03
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lewandowski wróci do Barcelony. Chicago to tylko przystanek
Lewandowski wróci do Barcelony. Chicago to tylko przystanek/Shutterstock
Robert Lewandowski latem przeprowadził się za ocean. Obecnie gra w barwach Chicago Fire. Jednak to tylko przystanek. Kapitan reprezentacji Polski wróci do Barcelony. "To nasze miejsce na ziemi" - mówi żona 38-letniego napastnika.

Lewandowski rozstał się z Barceloną po zakończeniu poprzedniego sezonu. Najlepszy polski piłkarz długo nie był na bezrobociu. Na brak zainteresowania nie mógł narzekać. Miał kilka ofert. Ostatecznie zdecydował się na grę w barwach Chicago Fire.

Lewandowscy musieli nauczyć się żyć w USA

Przeprowadzka za ocean nie była łatwa. W najnowszym wywiadzie opowiedziała o niej Anna Lewandowska. Żadne pieniądze nie chronią przed lękiem, gdy zmienia się całe twoje życie - zdradziła w rozmowie z "WP SportoweFakty" żona kapitana naszej kadry.

Lewandowska nie kryje, że życie w Barcelonie było dla niej spełnieniem marzeń. Jesteśmy z Polski, ostatnio żyliśmy w Barcelonie i w przyszłości na pewno tam wrócimy. Chce tego cała rodzina. Chicago to przystanek. Jednocześnie trochę czuję, że to też już mój dom. Cieszę się, że opuściliśmy hotel, jesteśmy na swoim. Nie ukrywam, proces przeprowadzki był wymagający. Wszystko organizowaliśmy od nowa, od szkół, po różne dokumenty. Musieliśmy się nauczyć żyć po drugiej stronie świata. To było duże wyzwanie - podkreśliła małżonka Lewandowskiego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRaków wydał milion złotych na Tomasza Kaczmarka. Po miesiącu go zwolnił »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj