Dziennik.pl logo

Lewandowski jednym z najsłabszych na boisku. Klęska Chicago Fire

dzisiaj, 10:42
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lewandowski jednym z najsłabszych na boisku. Klęska Chicago Fire
Lewandowski jednym z najsłabszych na boisku. Klęska Chicago Fire/Shutterstock
Robert Lewandowski o meczu z Philadelphią Union będzie chciał szybko zapomnieć. Polak niczym szczególnym się nie wyróżnił i był jednym z najsłabszych piłkarzy na boisku. Jego Chicago Fire w 29. kolejce ligi MLS przegrało na własnym boisku 1:3.

Lewandowski mecz rozpoczął w podstawowym składzie swojej drużyny. Na murawie przebywał do 67. minuty. Wtedy zmienił go Philip Zinckernagel.

Drużyna Lewandowskiego nie poradziła sobie w osłabieniu

Kluczowe zdarzenia dla ostatecznego wyniku meczu miały miejsce tuż przed końcem pierwszej połowy. Najpierw w 44. minucie do siatki gości trafił Maren Haile-Selassie. Jednak chwilę później Jack Elliott został ukarany drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką i musiał udać się do szatni.

Grający w osłabieniu przez całą drugą część spotkania gospodarze nie dali rady dowieźć do końca korzystnego dla siebie wyniku. Drużyna Lewandowskiego po przerwie dała sobie wbić aż trzy gole. Autorami bramek dla rywali byli Milan Iloski i Bruno Damiani, który zaliczył dwa trafienia.

Porażka oznacza, że Chicago Fire nie może być jeszcze pewne awansu do play-off. Aktualnie ekipa, w której barwach gra Lewandowski jest na czwartej pozycji w tabeli. W następnej kolejce "Strażacy" zmierzą się na wyjeździe z New England Revolution.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraLewandowski jednym z najsłabszych na boisku. Klęska Chicago Fire »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj