Dziennik Gazeta Prawana logo

Jagiellonia odrobiła straty i awansowała

24 marca 2010, 21:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Piłkarze Jagiellonii Białystok dokonali nie lada wyczynu. Po ciekawym, toczonym w szybkim tempie spotkaniu pokonali w ćwierćfinale Pucharu Polski Koronę Kielce 3:0, odrabiając dwubramkową stratę z pierwszego meczu.

Gospodarze objęli prowadzenie już w 16. minucie, gdy świetne podanie Kamila Grosickiego wykorzystał Piotr Klepczarek. Podopieczni Michała Probierza poszli za ciosem - już chwilę potem groźnie na bramkę Korony strzelił Rafał Grzyb.

Kielczanie otrząsnęli się po kilkunastu minutach. Do końca pierwszej połowy zdążyli stworzyć dwie groźne sytuacje. Najpierw strzał głową Hernaniego z trudem obronił Rafał Gikiewicz, a w 44. minucie Aleksandar Vukovic trafił z rzutu wolnego w poprzeczkę.

Chwilę wcześniej drugą bramkę mogli zdobyć piłkarze Jagiellonii, ale dogodnej sytuacji nie wykorzystał Marcin Burkhardt.

Po przerwie Jagiellonia, która do awansu potrzebowała jeszcze jednego gola, osiągnęła zdecydowaną przewagę. Na efekty nie trzeba było długo czekać. W 56. minucie kolejną świetną asystą popisał się Grosicki - jego podanie wykorzystał Remigiusz Jezierski.

Kilkadziesiąt sekund później popularny "Grosik" sam próbował pokonać bramkarza rywali, ale tego dnia asystowanie przy golach kolegów wychodziło mu znacznie lepiej niż strzelanie. Skrzydłowy Jagiellonii po minięciu obrońców Korony znalazł się sam przed bramkarzem rywali, ale z ostrego kąta kopnął niecelnie.

W 68. minucie było już 3:0 dla gospodarzy. Bruno Coutinho, który zdecydował się na indywidualną akcję, został sfaulowany w polu karnym przez Cierzniaka, a "jedenastkę" pewnie wykorzystał Hermes (były piłkarz Korony).

Dopiero trzy bramki straty i trzy przeprowadzone zmiany spowodowały, że kielczanie zaatakowali odważniej. W efekcie kilkakrotnie byli bliscy doprowadzenia do dogrywki. W 81. minucie świetnej okazji nie wykorzystał rezerwowy Maciej Tataj, a w końcówce spotkania strzelali jeszcze Paweł Kaczmarek (bardzo niecelnie) i Edi Andradina.

Jagiellonia Białystok - Korona Kielce 3:0 (1:0). Pierwszy mecz 1:3. Awans - Jagiellonia.

Bramki: Piotr Klepczarek (16), Remigiusz Jezierski (56), Hermes (68-karny)

Żółte kartki: Artur Jędrzejczyk, Hernani, Radosław Cierzniak (wszyscy Korona)

Jagiellonia Białystok: Rafał Gikiewicz - Igor Lewczuk, Andrius Skerla, Thiago Rangel Cionek, Piotr Klepczarek - Bruno Coutinho, Rafał Grzyb, Hermes Soares, Marcin Burkhardt (56-Jarosław Lato) - Remigiusz Jezierski (70-Tomasz Frankowski), Kamil Grosicki (86-Alexis Norambuena).

Korona Kielce: Radosław Cierzniak - Artur Jędrzejczyk, Hernani, Pavol Stano, Nikola Mijailovic - Paweł Sobolewski (63-Jacek Kiełb), Grzegorz Lech (75-Krzysztof Gajtkowski), Aleksandar Vukovic, Paweł Kaczmarek - Edi Andradina, Michał Zieliński (61-Maciej Tataj).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj