Dziennik Gazeta Prawana logo

Mancini rzucił się do gardła trenerowi rywali

25 marca 2010, 12:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Szkoleniowcowi Manchesteru City Roberto Manciniemu puściły nerwy w środowym meczu ligowym przeciwko Evertonowi. Włoch rzucił się na swojego odpowiednika z zespołu rywali Davida Moyesa, aby odebrać mu piłkę. Działo się to w końcówce spotkania, kiedy "The Citizens" przegrywali 0:2.

W trakcie doliczonego już czasu gry, trener gości Moyes złapał piłkę przy linii bocznej boiska i próbował ją przytrzymać, aby dokonać zmiany.

To wyprowadziło z równowagi Manciniego, który siłą wyrwał mu piłkę i odrzucił swojemu zawodnikowi. Obaj panowie skoczyli sobie do gardeł, ale rozłączył ich arbiter techniczny. Natomiast sędzia główny wysłał ich na trybuny.

"Nie jestem agresywny. Próbowałem jedynie zabrać piłkę, ponieważ było jeszcze pięć minut do końca meczu. Rozmawiałem już z Davidem i jeśli popełniłem błąd, to przepraszam" - powiedział Mancini.

Po przegranym meczu z Evertonem 0:2, Manchester City zajmuje piąte miejsce i traci do czwartego Tottenhamu dwa punkty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj