Dziennik Gazeta Prawana logo

Bez bramek w meczu KGHM - Cracovia

9 kwietnia 2010, 20:42
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Przed piątkowym spotkaniem trener Zagłębia Marek Bajor mógł mieć sporo powodów do zadowolenia. Jego drużyna nie zaznała jeszcze w tej rundzie goryczy porażki. Za to Cracovia przegrała ostatnie trzy mecze i znalazła się niebezpiecznie blisko strefy spadkowej. Ostatecznie w Lubinie skończyło się bezbramkowym remisem.

Do pierwszego składu Zagłębia powrócił po kontuzji bramkarz Bojan Isailovic, a jedynym osłabieniem był brak Sergio Reiny, który z powodu przeziębienia usiadł na ławce rezerwowych.

Trener Orest Lenczyk nie mógł skorzystać m.in. z kontuzjowanego Dariusza Pawlusińskiego i pauzującego za kartki Mateusza Klicha. Mecz z trybun obserwował selekcjoner reprezentacji Polski i były trener Zagłębia Franciszek Smuda.

Spotkanie rozpoczęło się od ataków gospodarzy, którzy już w siódmej minucie mieli szansę na zdobycie bramki. Po szybkiej kontrze Martins Ekwueme dograł z lewej strony do Mouhamadou Traore, ale Senegalczyk z dwóch metrów trafił prosto w dobrze ustawionego Łukasza Merdę. Chwilę później bramkarz gości obronił jeszcze groźny strzał z rzutu wolnego Mateusza Bartczaka.

Od tego momentu tempo gry spadło i chociaż inicjatywa ciągle należała do lubinian, to jednak mieli oni spory problem z wykończeniem akcji. Cracovia do końca pierwszej części gry nie stworzyła żadnego zagrożenia pod bramką Zagłębia, a dodatkowo z powodu kontuzji boisko musieli opuścić Michał Goliński i Piotr Polczak.

Po zmianie stron obraz gry nie zmienił się. Zawodnicy Zagłębia dłużej utrzymywali się przy piłce, kontrolowali przebieg meczu, ale goście bronili się bardzo mądrze i swoich szans szukali w kontratakach. Po jednym z nich w 73. minucie losy spotkania mógł rozstrzygnąć Radosław Matusiak, jednak w sytuacji sam na sam z bramkarzem trafił w nogi interweniującego Isailovica.

Równie znakomitej okazji nie wykorzystał już w doliczonym czasie gry Micanski. Po strzale głową napastnika "Miedziowych" i interwencji Merdy piłka odbiła się od poprzeczki, a potem wyszła na rzut rożny. Ostatecznie spotkanie zakończyło się więc podziałem punktów.

Żółta kartka - KGHM Zagłębie Lubin: Wojciech Kędziora. Cracovia Kraków: Piotr Polczak, Łukasz Tupalski, Łukasz Mierzejewski.

Sędzia: Robert Małek (Zabrze). Widzów 7 653.

KGHM Zagłębie Lubin: Bojan Isailovic - Grzegorz Bartczak, Szymon Kapias, Michał Stasiak, Costa Nhamoinesu - Mateusz Bartczak, Martins Ekwueme, Łukasz Hanzel - Ilijan Micanski, Wojciech Kędziora, Mouhamadou Traore (82. Dawid Plizga).

Cracovia Kraków: Łukasz Merda - Łukasz Mierzejewski, Piotr Polczak (42. Łukasz Tupalski), Marek Wasiluk, Paweł Sasin - Mariusz Sacha, Sławomir Szeliga, Michał Goliński (30. Alexandru Suvorov), Tomasz Moskała - Radosław Matusiak, Bartosz Ślusarski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj