Dziennik Gazeta Prawana logo

Finowie czują respekt przed naszymi piłkarzami

5 listopada 2007, 23:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Od kiedy Leo Beenhakker prowadzi polską kadrę, rywale naszych piłkarzy czują przed nimi respekt. Nie inaczej jest i tym razem. Finowie chwalą biało-czerwonych. "Gramy w trudnej grupie, a Polacy w niej prowadzą. Remis w Portugalii też robi wrażenie" - mówi obrońca Werderu Brema, Petri Pasanen. Obie drużyny zmierzą się jutro w Helsinkach.
Polaków chwali także 35-letni bramkarz angielskiego Fulham Antti Niemi. 66-krotny reprezentant kraju, którego jednak nie ma w kadrze na mecz z Polską, docenia zwłaszcza klasę naszych bramkarzy, podkreślając, że na Wyspach Brytyjskich mają dobrą markę.

Mierzący 194 cm obrońca Young Boys Berno Toni Kallio uważa, że w środę na boisku dominować będzie nieustępliwa walka, a o wyniku może rozstrzygnąć jedna bramka. "To będzie długie 90 minut. Potrzeba nam olbrzymiej cierpliwości i wiary w sukces" - powiedział Fin.

Gazeta "Iltalehti" uważa, że mimo nie najlepszej formy i kłopotów z miejscem w podstawowym składzie Celtiku Glasgow najgroźniejszym polskim napastnikiem pozostaje Maciej Żurawski. Mówi się o jego doświadczeniu - występy na dwóch mundialach i 64 mecze w reprezentacji - oraz skuteczności - 16 bramek dla drużyny narodowej.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj