Dziennik Gazeta Prawana logo

Zwolnili pilota, bo zaprosił piłkarza do kokpitu

5 listopada 2007, 23:23
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Znany piłkarz złamał przepisy antyterrorystyczne. Robbie Savage leciał czarterowym samolotem ze swoją drużyną Blackburn Rovers i zachciało mu się posiedzieć w kokpicie. Pilot się zgodził. Było śmiesznie dopóki szefowie linii lotniczych się nie dowiedzieli i nie wyrzucili pilota z pracy.

Pablo Mason to doświadczony pilot. Służył w Królewskich Siłach Lotniczych podczas pierwszej wojny w Zatoce Perskiej. Latał nad Irakiem i nic mu się nie stało. Pecha miał dopiero jak pozwolił posiedzieć w kabinie pilotów Robbie Savage'ovi.

"W normalnych lotach nigdy nie wpuszczam pasażerów do kokpitu, nawet małych dzieci. Ale to był piłkarz Blackburn Rovers, a nie żaden terrorysta" - żalił się pilot angielskiej gazecie "Daily Mail".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj