Pablo Mason to doświadczony pilot. Służył w Królewskich Siłach Lotniczych podczas pierwszej wojny w Zatoce Perskiej. Latał nad Irakiem i nic mu się nie stało. Pecha miał dopiero jak pozwolił posiedzieć w kabinie pilotów Robbie Savage'ovi.

"W normalnych lotach nigdy nie wpuszczam pasażerów do kokpitu, nawet małych dzieci. Ale to był piłkarz Blackburn Rovers, a nie żaden terrorysta" - żalił się pilot angielskiej gazecie "Daily Mail".