W trudnych sytuacjach trzeba umieć się zachować. Na szczęście potrafią to polscy piłkarze. Dla uczczenia pamięci zmarłego ojca Marcina Wasilewskiego biało-czerwoni wystąpią w meczu z Kazachstanem w czarnych opaskach na rękach.
Jest tylko jeden problem. Na pomysł gry z opaskami na rękach musi zgodzić się jeszcze Europejska Federacja Piłki Nożnej (UEFA). Władze naszego futbolu muszą się spieszyć. Mecz z Kazachstanem już w sobotę, więc czasu na uzyskanie zgody nie pozostało dużo.
Mimo tego wszystko wskazuje na to, że Polacy uczczą pamięć zmarłego ojca Wasilewskiego. Obrońca reprezentacji dowiedział się we wtorek późnym wieczorem o śmierci taty i wyjechał ze zgrupowania we Wronkach. Nie wiadomo, czy w tej sytuacji wystąpi w sobotnim spotkaniu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl